Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
120 postów 164 komentarze

Poznanie

Marcin Kotasiński - Blog Marcina Kotasińskiego o filozofii, psychologii, naukach ścisłych i duchowości. PoznaniePoznania.pl

Prof. zw. dr hab. Andrzej Kiepas – capo di tutti capi cz. 3

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O nielokalnej dyktaturze urzędniczej w woj. Śląskim obejmującej sędziów i prokuratorów pod przewodnictwem akademików z Uniwersytetu Śląskiego.

Złamanie przez A. Kiepasa prawa oraz czynna pomoc w ukryciu tego zdarzenia przez prok. Kijonkę z PR Katowice Południe i SSR Kwiatkowski z SR Katowice Wschód (cz. 1) wraz z czynnym udziałem SSR Kwaśnik z SR w Chorzowie (cz. 2) pozwalają dostrzec, że A. Kiepas dysponuje narzędziami państwa o jakie zabiegają wszelkiego rodzaju mafiozi. Ci posługując się, podobnie jak A. Kiepas instytucjami państwa czynią to w przestępczych celach, wraz z nim wymienieni sędziowie i prokuratorzy. Rozumiem, że porównanie do mafii może wydać się przesadne, jednak namyślając się nad ewoluowaniem takich organizacji i biorąc pod uwagę faktyczne przykłady widać jasno, że każda zmierza do przejęcia władzy nad instytucjami państwa, aby realizować swoje przestępcze interesy. Różnica w dużej mierze polega na tym, że nim mafia przejmie władzę zawsze posługuje się przemocą wprost. Jednak można przypuszczać, że gdy tę władzę przejmie, aby kontrolować społeczeństwo odpowiednią propagandą musi używać kultury i obyczaju, na który społeczeństwo się godzi, czy tworzyć fasadowe autorytety, zaś z przemocą się skrywać. Z tym ostatnim stadium przestępczości mam do czynienia, gdyż przemoc stosowana jest „w białych rękawiczkach”, niebezpośrednio, wmuszana jest przez decyzje pozorowane na zgodne z prawem, ale faktycznie sprzeczne z nim i narzucane tylko siłą urzędu – przemocą prawną i fizyczną, co pozwala taką strukturę przestępczą pozorować na wybraną w drodze zgody powszechnej i przestępstwo przebierać w prawo.

 

Wskazani powyżej to na razie trzej urzędnicy państwa, więc i obraz wyłaniającej się zorganizowanej grupy przestępczej jest dość skromy. Wcześniej wymieniłem także nazwiska rzecznika dyscyplinarnego SSA A. Sikory i Prezes SR w Chorzowie SSR A. Kołakowskiej także podejmujących decyzje i udzielających odpowiedzi niezgodnych z prawem, mimo wiedzy o tym, co prawo przewiduje i mimo wiedzy, że działają wspierając przestępstwa. Wspomniałem także o innych sędziach SR w Chorzowie wydających postanowienia dotyczące zażaleń także ze złamaniem prawa, wymienię ich na końcu, aby ukazać w tej części, że trzecia część sędziów SR w Chorzowie uczestniczy już w tym przestępstwie zinstytucjonalizowanym. Idąc dalej w tej opowieści, w tej części przedstawiam Czytelnikom kolejnych urzędników przyjmujących rolę wsparcia dla przestępczej działalności A. Kiepasa, za którym stoją inni akademicy z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach angażujący się w jego obronę i siłą rzeczy łamiący prawo, nie w sposób bierny, ale czynny. W związku z tym i nim przejdę do akademików ukażę następny, szerszy krąg zorganizowanej i zinstytucjonalizowanej grupy przestępczej, która funkcjonuje tylko dlatego, bo w Polsce urzędnicy faktycznie nie podlegają odpowiedzialności karnej, co stanowi prostą drogę do działalności przestępczej. Zorganizowani są, w sensie minimalnym wokół „idei” niekaralności urzędników państwowych, to stanowi tożsamość grupową, milczącą zmowę urzędniczego stanu i mur urzędniczej fortecy, poza który obywatel przejść nie może, bo każdy urzędnik chroni każdego innego. Na końcu tekstu załączam do wglądu:

 

1. Wniosek o wyłączenie SSR Kwaśnik ze sprawy o sygn. akt VII K 45/18 toczącej się w SR w Chorzowie. Omówione są tam przez przyznanego mi z urzędu wbrew prawu, bo wyrokowi TK, o którym mówiłem we wcześniejszej części wszystkie podstawowe zarzuty stawiane SSR Kwaśnik w tej sprawie. Sporządzone, niemal "wymuszone" od prawnika, ażeby zadowolić także innych prawników (początkowo sędziów) mogących czytać moje publikacje o Andrzeju Kiepasie, którego nietykalna meta-pozycja w tej sprawie i fakt, że wszelkie decyzje i działania kształtowane są, aby go chronić i przynosić mu korzyść czyni go "Ojcem Chrzestnym" tej zinstytucjonalizowanej lokalnej mafii. Niezależnie od tego, czy tego chciał, czy nie doprowadził swoją upartością, skrytością, ukrywaniem się przed odpowiedzialnością, rozmaitymi unikami i fasadowymi zachowaniami do tego, że taką pozycję „Ojca Chrzestnego” uzyskał. Jeśli mam tytułować te teksty formułą „capo di tutti capi” uważam, że należy wyjaśnić dlaczego, bo trzeba był panie Kiepas opanować się wcześniej, zamiast ślepo dążyć do przodu licząc, że jestem zwykłym idiotą, który pozwoli się zaprowadzić do „psychuszki” od tak, bo na tę głupotę pan liczył. Wniosek ten został przygotowany przez drugiego obrońcę, gdyż pierwszy przez ponad 5 miesięcy robił wszystko, aby taki wniosek nie powstał, a gdy już powstał, aby pozostał niekompletny. Skończyło się to zawiadomieniem Prokuratury i Izby Adwokackiej – obie sprawy umorzono, co normalne w tej sprawie. Skoro mam do czynienia z szeroką zorganizowaną grupą korupcyjną prokuratorzy i rzecznicy dyscyplinarni są niezbędni, aby zabezpieczyć jej interesy, co będzie przedmiotem następnej części.

 

Przedstawiany wniosek nosi nr 4. Pierwsze trzy były przygotowane przeze mnie. Czwarty wymogłem na obrońcy, aby nie było wątpliwości, co do użytych argumentów prawnych. Pierwsze trzy różnią się nieco formą i tym, że jedno zdarzenie nie mogło być wcześniej opisane, gdyż nastąpiło później. Chodzi o tę sztuczkę iluzjonistyczną SSR Kwaśnik polegającą na tym, że raz, dowód złamania prawa przez A. Kiepas znika, bo działa na moją rzecz. Innym razem pojawia się, gdy można go zastosować również przeciwko mnie odrzucając mój pozew wzajemny z fałszywego powodu, bo ze szczegółów wynika, że z tego powodu odrzucić go nie można.

 

2. Drugą rzeczą są Postanowienia będące decyzjami wobec wniosków o wyłączenie, także załączone poniżej. Nie będę tu wnikał w ich treść, aby niepotrzebnie nie mnożyć literek. Można powiedzieć prosto, w żadnym z czterech Postanowień dotyczącym jednego z czterech wniosków o wyłączenie SSR Kwaśnik nie dokonuje się merytorycznego rozpoznania choć jednego zarzutu stawianemu temu sędziemu. Nie ma dostrzeżenia oskarżeń, nie ma ich analizy. Wszystkie te Postanowienia to formalno-prawne oszustwa – fabrykowanie dokumentów świadczących o tym, że odpowiedzi na wniosek udzielono, ale same odpowiedzi nie wyjaśniają jakiegokolwiek zarzutu. Na podstawie tylko sfabrykowania dokumentu udziela się odpowiedzi odmownej. Tyle najprościej, bo w szczegółach sędziowie: Bednarz, Dera i Wiśniewski „gimnastykują się” poza tematem rozmnażając dowolną, pozornie ważną treść. SSR Wiśniewski w sposób otwarty zmienia się w psychiatrę i przypisuje mi natręctwa, gdyż w jego opinii na to wskazuje moja „prawna natarczywość”, czyli składane co krok pism oprotestowujących wszystkie niezgodne z prawem działania. SSR Bednarz, SSR Dera i SSR Wiśniewski to oszuści, ich oszustwo jest arcyprymitywne. Nie zajmują się manipulowaniem dowodami, oskarżeniami, czy przepisami, aby jakąś stronniczą interpretację „wykombinować.” Po prostu wszystko ignorują i wpychają podsądnym byle co, rodzaj bełkotu prawnego dotyczący ich prywatnych przeżyć, prywatnego stosunku do SSR Kwaśnik, Kiepas i do mnie. Biorąc pod uwagę treść tych i innych pism zastanawiam się, dlaczego po prostu nie skazują ludzi dowolnie na jakiekolwiek kary bez rozpraw dowodowych i innych wymagających wysiłku działań skoro dopuszczają się zwykłych nonsensów i zupełnie ze wszystkim nie liczą. Skoro ponad prawem po, co się z czymś ukrywać? Czy zatem jest jakaś władza w tym kraju, która budzi strach u sądowych oszustów?

 

3. Trzecią rzeczą załączaną poniżej jest Postanowienie SSO Kazimierz Gajowiec z Sądu Okręgowego w Katowicach. Około czerwca 2019r. powstał wniosek o moje aresztowanie na miesiąc, następnie powstało zażalenie na ten wniosek, które złożyłem w SO w Katowicach nie czekając na żadną pracę obrońcy. W zażaleniu, jak zawsze podane zostały kluczowe argumenty, m.in. wskazana została zasada prawa z wyroku TK o sygn. SK 50/06 wymagająca uzasadnienia „wniosku psychiatrycznego” w konkretnych dowodach i zbadaniu okoliczności, których w aktach sprawy brak. Aby argument ten nie uciekł uwadze sędziemu rozpatrującemu zażalenie, gdyż problemy poznawcze sędziów są powszechną przypadłością lub też, jeśli nie brać pod uwagę, że świadomie łamią prawo muszą mieć tego rodzaju problemy, zasadę tę zacytowałem wprost z wyroku TK, aby ilość tekstu nie pozwoliła na to, aby zabrakło uwagi. Niestety, wychodzi, że podczas rozpoznawania takich zażaleń najlepiej stać nad sędzią i pokazywać mu dany fragment tekstu palcem tak długo, aż zdoła go zauważyć. Moje zażalenie SSO Gajowiec sprowadził do takiego sformułowania, cytuję:

 

Oskarżony w swoim osobistym zażaleniu podniósł, że skarżone postanowienie zapadło ze złamaniem obowiązującego prawa i „z innych powodów podważa jego zasadność”. Oskarżony dalej wskazał, że decyzja Sądu jest w pełni bezprawna, natomiast jego niestawiennictwo (na kolejnych terminach badań) jest uzasadnione, powołując się przy tym na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego.

 

Ten fragment tekstu, to mój największy sukces w tej sprawie. Po raz pierwszy w ogóle dostrzeżone zostało „orzecznictwo TK” jakieś, gdzieś, skądś, brak sygnatury, brak regulacji prawnej, brak jakiejkolwiek treści. Jednak po roku procesu pierwszy sędzia zauważył, że jest coś takiego jak TK i że jest jakieś orzecznictwo, i że się na nie powołuję. Niemniej oszustwo SSO Gajowiec jest oczywiste, gdyż wskazanie to jest czysto formalne i nie znajduje jakiegokolwiek dalszego odniesienia w całym Postanowieniu tego sędziego. Reszta to głównie wypominanie mi niestawiennictwa sprowadzone do dat itd. W oparciu o takie zdarzenia utwierdzam się w przekonaniu, że „Wymiar Sprawiedliwości” to chlew, a sędziowie, jak zwierzęta odchody rozrzucają dookoła siebie złamane przepisy szturchając podsądnych z pełną, zwierzęcą dowolnością.

 

4. Dołączę jeszcze dwie krótkie historie. Pierwsza, o pierwszym Postanowieniu na wniosek o wyłączenie SSR Kwaśnik. Wniosek złożony w styczniu 2019r., nie otrzymałem Postanowienia, nie wiedziałem czy w ogóle powstało. Złożyłem jedną skargę, otrzymałem odpowiedź, że odmówiono wyłączenia sędziego, nikt się nie podpisał, kto postanawiał też nie wiadomo, żadnego uzasadnienia, po prostu - „żegnam”. Złożyłem następną też do Prezes A. Kołakowskiej, w międzyczasie składałem kolejne wnioski, bo skoro odrzucono, to nie sprawdzano oskarżeń niezależnie, czy postanowienie przyszło, czy nie. Wreszcie otrzymałem to Postanowienie dopiero około 2 miesięcy temu. Piszę to dlatego, bo wszystkie następne Postanowienia po pierwszym odwołują się do wyjaśnienia oskarżeń SSR Kwaśnik, do których miało dojść w Postanowieniu pierwszym. Dlatego o pierwsze Postanowienie tak „walczyłem.” No i jasne, rewelacji tu nie będzie, także w pierwszym Postanowieniu nie ma śladu po analizie i merytorycznym rozpoznaniu wszystkich oskarżeń stawianych SSR Kwaśnik, nie ma zbadania nawet jednego oskarżenia. Sądowy bełkot o byle czym, np. ogólne rozwodzenie się nt. zasad dot. wyłączenia jakby znane nie były, nie o wskazanych konkretnych oskarżeniach.
 

Druga, aby nie pozwolić zasnąć korupcji smacznym snem niezmiennie ją nękam. Złożyłem niedawno 5 wniosek o wyłączenie SSR Kwaśnik, jako powód przedstawiłem brak merytorycznego rozpoznania stawianych mu oskarżeń. Aby utrudnić korupcji sądowej życie, we wniosku na wstępie zażądałem rozpoznania merytorycznego z podkreśleniem i wykrzyknikiem oraz napisałem do Pani Prezes, aby przyjrzała się dalszym perypetiom tego wniosku zaznaczając, że kluczowe jest rozpoznanie merytoryczne. Może pozwoli to na utwierdzenie sędziów, że chcę otrzymać Postanowienie z rozpoznaniem oskarżeń, chyba że ich problemy z koncentracją i szerszymi zdolnościami poznawczymi, czy jak wolą sprzeniewierzanie się podstawowym zasadom prawa znów w jakiś kuriozalny sposób zatriumfują, aby chronić przestępczą działalność SSR Kwaśnik. Interesujące, czy coś wymyślą ciekawego, aby się wykręcić, czy podobnie jak dotąd chamsko nie odpowiedzą na te zarzuty, może nawet nie przyślą Postanowienia.

 

5. Uzupełniając, wraz z wymienionymi wcześniej „żołnierzami” A. Kiepasa, czyli prok. Kijonką, SSR Kwiatkowskim, SSR Kwaśnik, pośrednio SSR Kołakowska, SSA Sikora, SSO Doros (rzecznik dyscyplinarny z SO w Katowicach, który otrzymał zgłoszenie dot. innych sędziów SR w Chorzowie), wymienionymi powyżej SSR Bednarz, SSR Dera, SSR Wiśniewski, SSO Gajowiec dołączyć należy także autorów innych sprzecznych z prawem postanowień: SSR Kruciński, SSR Kiepul-Ciszewska, SSR Synowiec, SSR Ciosmak, SSR Przeszło, SSR Seweryn i jeszcze są inni z SO w Katowicach. Niemniej SR w Chorzowie, jak informuje na stronie internetowej zatrudnia 33 sędziów, 11 z nich złamało prawo w tej sprawie (wszyscy SSR wymienieni powyżej bez Kwiatkowski). „Genialny wynik” będący konsekwencją niekarania urzędników państwowych, którzy bez „bata nad głową” dysponują mafijną dowolnością, w ramach której pistolety, bomby i noże zamienili na przepisy prawa, przemoc fizyczną pozostawiając Policji i psychiatrom dodatkowo dysponującym dewastującą życie jednostki farmakologią. Ponadto dysponują skrytością całego stanu urzędniczego. Różnica pomiędzy tradycyjnie pojmowanymi zorganizowanymi grupami przestępczymi leży jedynie w „estetyce zachowań” koniecznej dla zachowania pozorów.

 

Dla formalnego porządku, bo faktyczny wciąż nie doszedł i nie jest wyjaśnione, czy do niego dojdzie – informuję, że jestem prześladowany trzeci z kolei rok, ukrywam się, moja sytuacja społeczno-ekonomiczna jest fatalna, grozi mi – na podstawie wydarzeń i dowodów – podstępne umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym przez działania tylko powierzchownie pozorowane na zgodne z prawem, faktycznie szeroko z nim niezgodne. Sytuację tę współtworzą akademicy z Uniwersytetu Śląskiego, sędziowie i prokuratorzy w różnych swoich działaniach – wyjaśnienia, opisy, nazwiska, artykuły prawa, przestępcze czyny znajdują się we wszystkich częściach o Andrzeju Kiepasie.

Proszę w związku z tym, abyście Czytelnicy i obywatele podobno demokratycznego i praworządnego kraju chociaż podzielili się tą sprawą ze swoimi znajomymi na platformach społecznościowych w przerwie od omawiania bieżącej sytuacji politycznej i innych ploteczek – będzie to z pożytkiem dla wszystkich i kraju, gdy przestępcy będą chociaż wiedzieć, że mamy odwagę mówić o ich działalności.

 

28 czerwca, w dzień wyborów prezydenckich, mimo iż najbliższy lokal wyborczy znajduje się kilkaset metrów od mojego domu, pod moim domem na Słońcu, bez obiadu, czy napoi stała cały dzień Policja wyczekując na coś lub może kogoś idącego oddać głos lub wracającego. Ani to poszukiwanie mojej osoby, ani ściganie, raczej przypomina nieformalną, skrywaną akcję zorganizowanej grupy przestępczej posługującej się instytucjami państwa, Policja sprawdziłaby czy jestem w domu.

 

Poniżej dokumenty wskazane w punktach w odwrotnej kolejności: Postanowienie SSO Gajowiec, Postanowienia na wnioski o wyłączenie nr 1, 2, 3, 4, czwarty wniosek o wyłączenie obejmuje 16 stron więc wraz z pozostałymi w czytelnym formacie znajduje się pod tym adresem internetowym.

https://sites.google.com/view/okiepasie/prof-zw-dr-hab-andrzej-kiepas-capo-di-tuttu-capi-cz-3

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930