Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
89 postów 119 komentarzy

Poznanie

Marcin Kotasiński - Blog Marcina Kotasińskiego o filozofii, psychologii, naukach ścisłych i duchowości. PoznaniePoznania.pl

Blockchain – szósty bieg finansowego pożądania

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O koniunkturach, krachach i kryzysach w ekonomii z punktu widzenia metafizyki.

 

 

Przewidywałem w swojej koncepcji wielkich cykli koniunkturalnych, która wyjaśnia ciągłość procesu poznania i stosowania rozwiązań ekonomicznych, że blockchain należy do najwyższych i ostatnich rozwiązań w tym zakresie. Właśnie zacząłem przeglądać dostępne informacje i czytam, że trwa moda na blockchain, rozwiązanie to znajduje zastosowania w przeróżnych firmach i instytucjach. Przeczytałem o platformie związanej z giełdą papierów wartościowych w Tel Awiwie, o spółkach New Connect, bankach, czy nawet o polskim Merline, a to pewnie tylko wierzchołek góry lodowej. Przypuszczam, że o większości inwestycji w blockchain nie pisze się, może są nieujawniane. Ogólne, informacje wskazują na duże i rapidalnie rosnące zainteresowanie tym sposobem przenoszenia pieniędzy, bo jest uwolniony, zgodny, łatwy, bezpieczny, bardzo prędki i bardzo prosty, przynajmniej w użyciu – trafne rozwiązanie.

 

W skrócie, blockchain to system, baza danych stworzona z bloków danych, w których zapisywane są informacje o transakcjach, każde odczytanie bloku dodaje następną informację zachowując wcześniejsze. System jest transparentny i dostępny dla każdego uczestnika, tak przynajmniej jest w przypadku kryptowalut. Dane są rozproszone, we wcześniejszych informacjach nie dokonuje się zmian, a jedynie dopisuje nowe, gdy przechodzą w następny blok. W ten sposób powstaje łańcuch bloków związanych ze sobą i na dzisiejsze możliwości bardzo trudny do złamania, sfałszowania. Gdzieś czytałem szacunki „na oko”, że trzeba połowy albo całej mocy internetu, aby to złamać, aby zmienić cały łańcuch nie pozostawiając śladu.

 

Obrazowo sprawa opisana jest tutaj: https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/to-bedzie-rewolucja-na-miare-internetu-nadchodzi-blockchain,68,1445

 

O co chodzi we wspomnianej koncepcji ekonomicznej? O to, że tłumaczy ona, w jaki sposób poznajemy ekonomię, następnie w jaki sposób stosujemy poznane rozwiązania i jakie efekty na rynku wywołuje poznanie i zastosowanie, gdy nie wiemy, co naprawdę poznaliśmy i stosujemy, bo dowiemy się, gdy zaczynają na rynku funkcjonować. Czyli jeśli zastosowaliśmy błędnie, czeka nas potknięcie. Wynika z tego, że odtwarzamy na rynkach swój schemat poznawczy, w cyklach koniunkturalnych. Ale nie wszystkie są tu ważne, jedynie te dotyczące kluczowych rozwiązań, bo te spowodowane zmianami w polityce, czy surowcach i innych są dodatkowe, modyfikują główny schemat, jak np. bańka „dotcomowa”. Mówiąc prościej, wpadając na jakieś rozwiązanie stosujemy je, nie wiedząc wszystkiego o tym, co stosujemy, podobnie jak z GMO, genetyką szerzej i właściwie wszystkimi rozwiązaniami, które znajdujemy (widać tu, że koncepcja ta jest wyższego rzędu i dotyczy wszelkich przedmiotów, to poznanie poznania). Niewydolność poznanego i zastosowanego rozwiązania sprawia, że rozwiązanie to zostaje nadużyte, na ogół polega to na próbie przechytrzenia innych użytkowników tego rozwiązania. Gdy nadużycie jest niewielkie, w niewielkim stopniu zagraża rynkowi, ale staje się to zachętą do jego rozpowszechnienia, jak w przypadku znanych z lat 2008/09 papierów hipotecznych, w które „upakowano” także hipoteki o małej szansie spłaty. Jednak dzięki współpracującymi z bankami (tworzącymi te papiery) i kredytodawcami agencjami ratingowymi nadano im pełna wiarygodność, co w efekcie doprowadziło do kryzysu w tych latach. Wracając, w kluczowe rozwiązanie ekonomiczne wprowadzamy zachowania skryte, z niewiedzy, choć co najmniej z intuicją, że to potencjalnie szkodliwe działanie, wtedy dana forma nadużycia nie jest uregulowana prawem, bo dopiero poznajemy stosując, czyli wraz z funkcjonowaniem rozwiązania i jego zniekształcaniem z pomocą nadużycia, rozpowszechniamy rozwiązanie i nadużycie na rynku. Gdy jest go już pełno, coś dla kogoś staje się niewiarygodne, jak w przypadku hipotek, ktoś się wycofuje, zwraca tym uwagę innych i rozpoczyna się lawina prowadząca do krachu, czasem w połączeniu z kryzysem (krach i krach z kryzysem następują przemiennie, co drugi cykl – zagadnienie szczegółowe). Po tym następuje regulacja, ogłaszamy przepisem prawa, że w dany sposób nie można czynić, tym samym wypełniamy cykl, uzyskujemy zupełne rozwiązanie danego cyklu – rozwiązanie i jego regulacja będąca wytyczeniem granic użycia. Regulacja zabezpiecza rynek, ale ten staje się ciasny, potrzeba nowego rozwiązania pozwalającego na wyprzedzenie konkurencji. Znajdujemy je, stosujemy, rozprzestrzeniamy, staje się ciasno, nadużywamy, krach i regulacja itd.

 

Cykle i rozwiązania w skrócie:

 

1602 r. - wpadamy na pomysł emitowania akcji, pierwsza jest Holenderska Kompania Wschodnioindyjska. Już wtedy nieostrożnie spekulowano, ale bez posiadania tego i innych papierów, bo one były dostępne dla najbogatszych i najbardziej wpływowych, i podpisywane. Rynek rozwijał się bardzo powoli, był niescentralizowany, mówiąc żartem, infrastruktura informatyczna oparta była na dyliżansach czy konnych kurierach. Problemem były wtedy niezahamowane spekulacje, np. Sea Bubble, czy znana Tulipanomania, choć ta nieoparta była o akcje, ale oddaje schemat zachowań.

 

Przełom XVIII i XIX w., wpadamy na pomysł scentralizowania rynku akcji. Pierwsze giełdy w Nowym Yorku i Londynie w kolejnych dziesięcioleciach i wiekach rozlały się po świecie. Nadużycie polegało na nieweryfikowanej wartości akcji notowanych spółek. Były przypadki, że powstawały spółki, wypłacały dywidendę, co podnosiło cenę akcji, ale faktycznie nie działały. Wysoka cena skłaniała głównych posiadaczy akcji, znających cel i sytuację, do sprzedaży, w efekcie pieniądze innych inwestorów w mgnieniu oka znikały.

 

Doszło do 1929r. kiedy kumulacja niejasności doprowadziła do krachu i kryzysu. Od tamtego czasu wprowadzono „uporządkowaną księgowość”, m.in. sprawozdania z kondycji notowanych spółek.

 

Krach z 1987r. jest efektem wprowadzonego i rozwijanego przez dziesięciolecia rozwiązania - „uporządkowanej księgowości”. Wtedy, będąca efektem komputeryzacja doprowadziła do krótkiego krachu, najprawdopodobniej spowodowanego automatycznymi programami handlowymi. Nowym rozwiązaniem stały się instrumenty pochodne, początkowo niedostępne dla drobnych inwestorów, ale rynek w latach 90-tych uległ liberalizacji i każdy mógł zacząć zarabiać na tych instrumentach.

 

W efekcie zaczęły się rozpowszechniać, aby ulec przesadnemu użyciu, nadużyciu w 2008/9r. w postaci hipotek i ich zabezpieczeń. Po tym krachu i kryzysie znów uporządkowano rynek instrumentów pochodnych, co doprowadziło do odwrócenia uwagi z rynku akcji na rynek obligacji i podobnie jak 1987r. niewielkiego krachu w 2018r. Przy okazji wspomnę, że na podstawie tej koncepcji przewidziałem kryzys z 2008/9r. jedynie bańka „dotcomowa” rozmyła datę, ale w krach z 2018r., z przełomu stycznia i lutego wstrzeliłem się idealnie, szacowałem go na rok 2017 lub 18 wypadło pomiędzy.

 

Teraz, czyli od stycznia/lutego br. rozpoczęliśmy nowy i ostatni, bo wypełniający cały proces ekonomiczny cykl, jak wiele oznak wskazuje oparty o rozwiązanie blockchain, bo pozwala zabezpieczyć, przyśpieszyć i uprościć przesyłanie pieniędzy. Jego zastosowanie ulega rozpowszechnieniu, jest właśnie modne. Nadużycie powinno lub może polegać na nagłym przeniesieniu bardzo dużej ilości kapitału, zdolnego do rozchwiania rynku, co przewiduję na 2022 lub 2023r. Poznamy całą ekonomię, nie do wiary (proszę mi wybaczyć żarcik, ale doświadczenia życiowe sprawiły, że muszę sobie poprawić humorek).

 

Gdy podliczyć powyższe daty łatwo dostrzec, że każdy następny cykl ulega skróceniu o połowę, mniej więcej połowę z powodu wydarzeń towarzyszących. Efekt skrócenia wynika z dołączania nowych rozwiązań do już istniejących, co umożliwiało zwiększenie obrotu w oparciu o tę samą liczbę czynności, dzięki lepszym rozwiązaniom ekonomicznym.

 

Tyle wystarczy, jeśli któryś z Czytelników zainteresowany jest tą metafizyczną koncepcja, bo dotyczącą poznania jak poznajemy (w tym przypadku ekonomię), zapraszam do wcześniejszych tekstów.

KOMENTARZE

  • Autor
    temat interesujący - choć nie oczywisty

    dla większej jasności proponowałbym zwiększyć interlinię - odstępy między wierszami
  • "Blockchain – szósty bieg finansowego pożądania... Obrazowo sprawa opisana jest tutaj"
    .


    Stara I-LUSTRACJA


    http://m.neon24.pl/e60dd1319a3d2aaa6e0ed780efc104df,0,0.png



    .
  • @Krystyna Trzcińska 17:41:44
    To się nazywa flooding (prawie 6 ekranów przewijania, w 1080p), albo spam (zerowa informacja, albo informacja ujemna jak wiązanie Ethereum z "Rzymem", cokolwiek by ten "Rzym" nie oznaczał - co niby w tej i-lustracji jest prawdziwego, prócz okładki Newsweeka przyprawiającej gębę Nazizmu bitcoinowi? o ile faktycznie ta okładka jest prawdziwa? Srebro też złe?).

    Szef BIS (bank banków, stojący nad NBPami, ECB itd.) ostrzega młodych - nie próbujcie tworzyć pieniądza:
    https://cointelegraph.com/news/bis-chief-bashes-cryptocurrency-again-in-scathing-review-of-its-failure-as-money

    Kryptowaluty (pozarządowe) to jest wolność i triumf ludzi ponad systemem bankowym. Niby skąd blokady kont, środków, wypowiadanie umowy przez banki ludziom kupującym kryptowaluty, oraz firmom prowadzącym interes związany z kryptowalutami (BitBay się wyniósł z Polski właśnie przez wieczne problemy z obsługującym go bankiem i brakiem zainteresowania rządu w tej sprawie)? Wolność, której nie chcą. Jest to powrót do tradycji - transakcja nie wymaga (jak w przypadku kart płatniczych) pośrednictwa banków i firm obsługujących karty (VISA, MasterCard). Przebiega z naszego portfela, do portfela sprzedawcy, jak na dowolnym targu 200 lat temu.


    Blockchain to nie tylko kryptowaluty. Blockchain to rozproszona i przede wszystkim niepodrabialna księga - w przypadku kryptowalut transakcji. Natomiast może być to księga np. zawarcia dowolnych umów (kupno nieruchomości, wypożyczenia kajaka, zatrudnienia), czy właściwie dowolnej akcji którą można (jest sens) zapisywać. Blockchain doskonale nadaje się jako system do głosowania w demokracji. Jest kwestią czasu zanim giełdy (papierów wartościowych, forexów, itd.) przejdą na blockchain (jako baza danych transakcji). Generalnie większość firm interesują te wszystkie inne zastosowania blockchainu, poza kryptowalutowe.
  • Prawdziwe korzenie BITCOIN - Ten kto stworzył "WWW" (666), ten ma kontrolę nad WSZYSTKIM co w jego pajęczynie się dzieje! -
    .


    Agentóww NWO, naiwniaków i innych głupków nigdy i nigdzie nie brakuje!!

    Więc takie komentarze zachęcające do poszukiwania WIRTUALNYCH (NIENAMACALNYCH) SKARBÓW, to nic nowego pod Słońcem.



    k4tx, - jeśli ten rebus jest dla ciebie zatrudny, to proponuję zajrzeć do MAGAZYNU ze świerszczykami albo z zabawkami.


    ELITY kręcą te wałki już przynajmniej od czasów BIBLIJNYCH.


    https://wallpaperstock.net/wallpapers/thumbs/4290.jpg
    http://m.neon24.pl/4b27333f5b3f4f5a156868701225cd69,14,0.jpg



    .
  • @k4tx 21:58:31
    "To się nazywa flooding (prawie 6 ekranów przewijania, w 1080p), albo spam (zerowa informacja, albo informacja ujemna"

    Ja taki spam wycinam od razu, bez oglądania. Bije po oczach i obrazki są creepy.
  • @Pedant-eria to inaczej "POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA" !!
    .


    https://adjeizid.files.wordpress.com/2012/02/shadowgov.jpg
    http://www.alt-market.com/images/stories/global%20government.jpg



    .
  • @Krystyna Trzcińska 00:38:36
    Ja nie porozumiewam się językiem obrazkowym. Zapewniam Panię, że się nawet nie popatrzyłem co tam Pani umieściła. I nie zamierzam.

    Do widzenia.
  • @Krystyna Trzcińska 00:15:51
    Ja słyszałem, że siła banksterki bierze się z władzy nad podażą pieniądza (emisja, stopy procentowe). Poproszę o jakieś argumenty na co im deflacyjne (stała deflacja zarządzana algorytmem) krypto. Jakiekolwiek. Pisane. Na krypto nic nie zarobią. Teoretycznie niektóre kryptowaluty mogą oznaczać 100% inwigilację - o ile rządy wprowadzą odpowiednie przepisy (przymus rejestrowania portfeli pod swoim imieniem i nazwiskiem) i zaprzęgną odpowiednie oprogramowanie.

    Gangusy w ten sposób nie działają. Wprowadzili by odgórnie swoje krypto zawczasu, bez otwierania ludziom możliwości tworzenia i dopracowywania własnych krypto. Blockchain można z powodzeniem wprowadzić za plecami obecnych walut, tak, że zwykli ludzie w ogóle mogli by nie wiedzieć o jego wprowadzeniu. Poza tym teraz prawie każdy kraj ma pomysł na swoje rządowe krypto. Pewnie BIS też ma pomysł na swoje NWO-krypto.

    Na "www" internet się nie kończy (a blogi i portale spiskowe chyba nigdy nie miały się lepiej). Blockchain nie ma związku z "www". Właśnie internet podniósł świadomość odnośnie bilderbergów, rothschildów. Często przesadzając. Stąd próby kontroli internetu. Zdradza się "pani", "pani" Krystyno.

    Sugerowanie, że Ethereum ze względu na swoją nazwę ma jakikolwiek związek z "Rzymem" to jest jakieś kuriozum do potęgi. Twórca (bardzo młody rosjanin, geek zajmujący się programowaniem i matematyką) jest powszechnie znany, udzielający się na co dzień w środowisku krypto (twitter, reddit, konferencje, wystąpienia publiczne).

    https://www.google.com/search?client=firefox-b-ab&ei=octBW-y_A4P5kwX7uLfwBQ&q=vitalik+buterin&oq=vitalik+buterin&gs_l=psy-ab.3..0i67k1l4j0l2j0i67k1j0l2j0i67k1.16795.21965.0.23293.17.12.0.0.0.0.176.1285.0j8.8.0....0...1.1.64.psy-ab..9.8.1277...0i7i30k1.0.y1XREiPlYqw

    Te obrazki są robione przez idiotów dla idiotów. A może ktoś za nimi stoi. Równie dobrze można twierdzić, że za hitlerem stało pradawne bractwo hindusów, czy chinoli, albo buddystów i to oni tak naprawdę rządzą światem poprzez Szwajcarię. Chrześcijaństwo to rzecz jasna też ich patent.
  • @Krystyna Trzcińska
    Pani Krystyno, proszę odróżnić stworzenie narzędzia od użycia narzędzia.
    Blockchain, jak nóż, czy samochód, to tylko narzędzie, przedmiot nie obdarzony wolą.
    Użycie blockchain, noża, czy samochodu, może być pożyteczne, albo zabójcze.
    Zatem jeśli coś należy sprawdzać, to intencję użytkownika.

    Pani nie powinna zajmować się tyle, tymi skomplikowanymi podejrzeniami, lepiej się żyje, bo dowieść zawartości tych obrazków bardzo trudno. Ponieważ trudno poznać, czy użycie jakiegoś symbolu było celowe, czy przypadkowe, a jeśli celowe, czy jest kontynuacją wcześniejszej celowości, czy może komuś spodobała się figura.

    Ps. z WWW wychodzimy, proszę zauważyć, że nowe strony nie posiadają tego przedrostka.
  • @k4tx 11:00:10
    .


    http://m.neon24.pl/c6b9ef71e5897497852f63477d932956,0,0.jpg



    .
  • @Marcin Kotasiński 12:36:27
    .





    http://m.neon24.pl/6958994c1aa59d55de3c8069d813df0a,0,0.png



    .
  • @k4tx 21:58:31
    "Dyskusja" z KT jak widać generuje tylko więcej obrazków, choć np z tego: Krystyna Trzcińska 08.07.2018 19:21:08 wpisu jest trafny.
    NIEKTÓRE inne też.
    A do młodych co trafia? Obrazki i "memy"...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031