Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
84 posty 109 komentarzy

Poznanie

Marcin Kotasiński - Blog Marcina Kotasińskiego o filozofii, psychologii, naukach ścisłych i duchowości. PoznaniePoznania.pl

Bestia w Rimini

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O słabościach naszej moralności.

To, co wydarzyło się w Rimini i inne podobne wydarzenia, to rezultat naszego sposobu życia, zrozumienia i uczuć jakimi wzajem obdarzamy siebie. Coś takiego nie bierze się znikąd. Owszem można i należy się zgodzić, że narody bardziej rozwinięte, które mają więcej doświadczenia i więcej uwagi poświęcają rozwojowi kultury i duchowości odeszły dawno dużo dalej niż stan umysłu „dzikich bestii”, jak nazwał sprawców tego wydarzenia mąż zgwałconej kobiety i ofiara pobicia. Nie wszędzie jest tak, jak w Europie. Mamy za sobą dużo, ponad dwa tysiące lat rozwoju kulturalno – duchowego, moralnego. To tyle, aby dorobić się praw człowieka, religii z długą tradycją, szeregu instytucji mających pilnować porządku (funkcjonujących jako tako), czy kultury, w której w procesie rozwoju pojawiają się szlachetne Ideały. Jeśli sprawcy tego wydarzenia, jak przypuszcza się, pochodzą z Afryki widomym jest, że ludzie tam mieszkający do dziś nie pozbierali się po kolonializmie, który był dla nich, jak oni dziś „dziką bestią”. Wystarczy przypomnieć „osławione” wyczyny belgijskiego króla Leopolda II, a podobnie działo się w innych kolonialnych krajach. Do dziś bogatsze kraje w małym stopniu dbają o dobrostan miejscowych, a na pewno, gdy przybywają, aby pozyskać surowce. Chociażby kopalnie drogich kamieni w Afryce wyglądają tak samo jak wtedy, gdy zobaczyliśmy je po raz pierwszy. To się zwraca, ktoś może to nazwać karmą, ale można prościej. Ci ludzie takie symbole dostali od nas. Te symbole stosowali i stosują wobec siebie. Afryka w dużej mierze opanowana jest przez „dzikie bestie”, różnej maści dyktatorów, rozmaite ugrupowania bojowe. Raz, biją się o religię, innym, jak zwykle o władzę. Krew się leje, dzieci noszą broń, kobiety piętno wielu gwałtów. Tam jest dziko. A ludzie, którzy do tej dzikości nie przykładają się, cierpią od niej cały czas, są bez pomocy. Ci którzy w niej uczestniczyli być może, a nawet na pewno znaleźli się wśród przybywających do Europy. W końcu to nowa szansa, aby coś za darmo porwać, „pożreć” i uciec. Trafili tacy na plażę w Rimini, zobaczyli łatwe ofiary i je „pożarli”. Bo u nas kultura, obyczaj, duchowość ewoluowała dużo dalej.

 
Ale nie dość ewoluowała. Faktycznie też jesteśmy zacofanymi ludami. Jasne, że można na takie stwierdzenie zaprotestować, bo należymy do tych najbardziej rozwiniętych. Ale biorąc pod uwagę, jak chcielibyśmy dobrze ze sobą żyć, jesteśmy zacofani względem tych życzeń. O to właśnie chodzi, że nasze uczucia budzą się jak zwykle za późno. „Musi” pojawić się jakiś dramat, aby obudziło się serce. Wcześniej rozum śpi, nie widzi serca. Ścigamy się między sobą o lepsze życie. W tym wyścigu nie liczą się nasze uczucia, byle by osiągnąć czołową pozycję, a jeśli ktoś w trakcie oberwie i spadnie, kogo to obchodzi. Tak?
 
To my musimy zmądrzeć. My, ta najbardziej rozwinięta kultura świata, jesteśmy zacofani. Nasze uczucia są zacofane, zmarginalizowane i zdławione przez rozum, od dziecka, gdy je tracimy. Rozum za to, gotowy jest do walki bez kompromisu i nie fair, bo fair to przegrana w wyścigu. Lepsza organizacja, zapobieganie podobnym wydarzeniom leży właśnie w naszej uczuciowości. O ile trudno dobrymi uczuciami przekonywać imigrantów, którzy wałęsają się po Europie bez naszej uwagi. To siebie obdarzać nimi możemy. Na pewno dbając o nasze uczucia u naszych dzieci i u siebie nawzajem będziemy budować lepsze społeczeństwo, bardziej uwrażliwione. Możemy w ten sposób „dzikich bestii” uniknąć na własnym podwórku. Trudno nabyć zwyczaj napadania na innych ludzi jeśli wychowujemy się w dobrych lub choć względnie dobrych warunkach uczuciowych. Jeśli obdarzamy siebie uczuciami pozwalamy drugiemu człowiekowi wejrzeć w siebie, zobaczyć ducha w nas, to co żywe, rusza się jak woda. On zna żywe w sobie, porówna, dowie się, że jest takie samo. Łatwo wtedy dociera do niego, że raniąc innego zadaje ranę w żywe w sobie. Ażeby zadawać rany, trzeba nie mieć możliwości poznania życia w innych ludziach, trzeba w innych żywych widzieć przedmioty.
 
To co nam jest potrzebne, co woła w naszym procesie ewolucji duchowej, podmiotowej, a potem kulturalnej, obyczajowej itd. to właśnie odkrycie własnych uczuć. Na razie zdarza się to przypadkiem albo ludziom starszym, którzy nie mogąc już gonić za zmysłowością, karierą, pieniędzmi, kierują się właśnie do uczuć, rzutując swoje dobre na dzieci, wnuki i innych jeśli mają rozwiniętą wolę. Wtedy też mówi się, że ludzie osiągają etap w swoim życiu, w którym stają się nauczycielami, przekazują młodszym pokoleniom swoje doświadczenia, swoje zrozumienie świata, dobre, bo spajające uczucia. Albo to pobudzenie uczuć zdarza się, gdy uczucia zostają brutalnie zgwałcone, jak w Rimini, jak w niedawnym wydarzeniu młodej kobiety, która została zniewolona i gwałcona umierając w szpitalu albo wśród innych wydarzeń, które wciąż i wciąż zaskakują nas w mediach i budzą nagłą erupcję gniewu, co właśnie zdarzyło się ministrowi P. Jakiemu, który w gniewie zapiał o karę śmierci i tortury... w XXI wieku. Może trafnie, ale jeśli, to chyba skala zjawiska nie jest tak duża, aby już sięgać po takie narzędzia. Obudzić się trzeba, zadbać o uczucia tych, którzy nas otaczają. W ten sposób tworzymy najlepszą obronę przed „dzikimi bestiami”, w ogóle ich nie kreujemy obojętnością i uprzedmiotowieniem żywego podmiotu.
 
Wynika to ze zjawiska jakim jest nasza moralność. To co dziś nazywamy moralnością, to nie jest moralność. A jeśliby nawet użyć do jego nazwania słowa „moralność”, to jest to moralność przedmiotowa. Bowiem naszą moralność wypełniają przedmioty: nazwy, zjawiska, wydarzenia historyczne, pomniki, ulice, place, pamiątki, nieżyjące postacie przekształcone w symbol. Nie ma tu żywego ducha, to nie żywy człowiek jest przedmiotem moralności, ale martwy przedmiot. Owszem możemy dbać o ważne historyczne symbole, ale najpierw musimy zadbać o uczucia i zrozumienie u żywych, którzy tu są. Aby potrafili zrozumieć wagę tych przedmiotowych symboli, bo poznają od nas, że są ważni. Wtedy zadbają o to, co im ponad ich wagę podajemy.
 
Dziś nie mamy dla siebie dobrych uczuć, zachowuje się tak elita, rządzący, którzy swoimi zachowaniami pokazują jakie panują moralne normy. Społeczeństwo ogląda te obrazy, słyszy te wypowiedzi i przenosi na siebie. Jeśli jednostki są nie dość krytyczne, robią co widzą i mamy moralność przedmiotów. Podmioty są niewolnikami kultu przedmiotów, ich nie ma, nie liczą się, a jeśli sprzeciwią, zostają odrzuceni, bo podmiotem jest ten, który wyznaje, co władza wyznaje. Podmiot musi stracić wolność i wolę, aby stać się... przedmiotem. Dziś nasze uczucia i zrozumienie siebie, także siebie wzajem nie ma wartości. Ale gdy będzie miało, wtedy nieważne jaki kto pogląd wyznaje, będzie człowiekiem, na którego trzeba rzucić uwagę. Koniecznie, aby przez obojętność i ignorancję nie pozwolić na niekontrolowany wzrost jego frustracji, który może zamienić go w „dziką bestię” po czasie. To najlepszy sposób na bezpieczeństwo, który jednocześnie kontroluje społeczne napięcie utrzymując je na bardzo niskim poziomie. Tylko kiedy my to zrobimy? Na razie mamy wciąż otwarte ramiona niemieckiej kanclerz i jej zamknięte oczy. Na razie nasz stosunek do naszych uczuć jest albo infantylny albo go nie ma. Rozum boi się zrozumienia uczuć.

KOMENTARZE

  • Rozum boi się zrozumienia uczuć ?????
    Rzekomo opluta Muzułmanka w Polsce na jedynce Faktów TVN
    Zgwałcona przez Afrykańczyków Polka i pobity jej mąż zero informacji w Faktach
    Widze, że niektórym, podobnie jak zamachy terrorystyczne, gwałty też już spowszedniały i nie czują ogromu krzywdy wydarzeń w Rimini.
  • @Husky 23:03:42
    Napisałeś, że rozum potrafi zrozumieć uczucie po fakcie. A ja piszę, że ma to zrobić wcześniej, aby nie było takich faktów.
    Na wojenkach w mediach się nie znam. Ty tez nie rozumiesz swoich uczuć, co widać po ostrej reakcji.
  • @Marcin Kotasiński 23:08:01
    No tak, po co się broniła.
    Tak w imię "uczuć" do tych sierotek z Aleppo mogła się oddać dobrowolnie.
  • @Husky 23:16:17
    Proszę czytać ze zrozumieniem, Twoje komentarze są poza tematem mojego tekstu. Piszę o tym, co potrzeba do naprawienia społeczeństwa, zarówno naszego, naszych i tych z Afryki i innych.
    Napiszę jeszcze raz, może dasz radę.
    Musimy traktować siebie, swoje dzieci, wszystkich ludzi z uczuciami, aby przekazując im wrażliwy stosunek do siebie nie powodować ich uprzedmiotowienia, wzrostu frustracji i narodzi bestii. Oke?
  • @Marcin Kotasiński 23:23:37
    "Nie wszędzie jest tak, jak w Europie. Mamy za sobą dużo, ponad dwa tysiące lat rozwoju kulturalno – duchowego, moralnego."

    Musimy sobie jedno uzmysłowić - to już nie jest ta sama Europa. Jeszcze 20-10 lat temu jeździliśmy tam jak do raju. To u nas można było zostać okradzionym - tam była istna oaza bezpieczeństwa i kultury.

    Wandale współczesności wjechali do Europy schowani w Nowoczesnym Koniu Trojańskim (na pontonie z uchodźcami), wtopieni w tłum potrzebujących pomocy i upraszających się o odrobinę humanitaryzmu ludzi z ogarniętej wojną Afryki Północnej i Syrii.

    Najgorsze, że nikt nie wie, ilu wśród nich było uchodźców, a ilu żądnych łupów wandalów, którzy - nawet jeśli aktualnie są cisi i spokojni - mogą się uaktywnić w odpowiednim czasie.
  • @Marcin Kotasiński 23:23:37
    Raport „Gatestone Institute” jednoznacznie wskazuje, że odsetek islamskich imigrantów w Europie ma ogromny wpływ na ilość gwałtów. W ciągu 40 lat od jednogłośnego podjęcia przez parlament decyzji o przekształceniu dotychczas homogenicznej Szwecji w kraj wielokulturowy, przestępczość wzrosła o 300%, zaś liczba gwałtów o 1472%. Szwecja zajmuje obecnie drugie miejsce na liście krajów o najwyższej liczbie gwałtów, a wyprzedza ją jedynie Lesotho w południowej Afryce. Michael Hess, lokalny polityk z ramienia Szwedzkiej Partii Demokratycznej, zachęcał szwedzkich dziennikarzy do zapoznania się z islamskim postrzeganiem kobiet w związku z licznymi gwałtami mającymi miejsce na kairskim placu Tahrir podczas tzw. Arabskiej Wiosny. Hess zadał pytanie: „Kiedy dziennikarze zdadzą sobie sprawę, iż gwałt i brutalne traktowanie kobiet niezgadzających się z naukami islamu są głęboko zakorzenione w kulturze islamskiej? Istnieje bliski związek między gwałtami w Szwecji, a liczbą imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej”. A co dzieje się na ulicach zachodnioeuropejskich miast po otwarciu granic dla fali islamskich nachodźców w 2015 roku? W Kolonii pokazali oni, jaki mają stosunek do Europejek. W Rimini, gdzie przybysze z Afryki brutalnie zgwałcili Polkę, ostrzega się turystów przed przebywaniem na plaży w godzinach nocnych właśnie ze względu na zagrożenie gwałtem i napaścią ze strony imigrantów. A sprawa angielskiej 14-latki zgwałconej przez islamskiego „uchodźcę”, którego jej ogłupiona lewacką propagandą matka przyjęła pod dach? A gangi islamskich gwałcicieli dzieci w Anglii? Takie są fakty, ale dla posłanki Nowoczesnej, Katarzyny Lubnauer, rzeczywistość nie ma znaczenia. Zobaczcie, co ta kobieta wypisuje na twitterze. https://twitter.com/kdwojakowski/status/902122849611259904/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fwprawo.pl%2F2017%2F08%2F28%2Fposlanka-lubnauer-nie-widzi-zwiazku-pomiedzy-naplywem-islamskich-imigrantow-a-wzrostem-liczby-gwaltow-w-europie%2F Babochłop której nikt nie chce przerżnąć z Petru na czele (P)osłanka Lubnauer nie widzi związku pomiędzy napływem islamskich imigrantów, a wzrostem liczby gwałtów w Europie. Nawet widziałem raz, że wstawiła wykres, że nie ma to związku, z którego aż biło po oczach, że ma związek. I ona jest podobno matematykiem… Chyba, że u nich w Izraelu wystarczy umieć obliczyć lichwę, żeby móc się szczycić tym mianem. Hehehe patrząc na nią, to mam wrażenie, że właśnie po to chce ich tu ściągnąć, bo nikt normalny jej nie sztura.
  • @Marcin Kotasiński 23:08:01
    Jeżeli europejki jeździły na sex wakacje do Afryki Północnej, a teraz starsze panie z Austrii przyjmują pod swój dach emigrantów w zamian za seks, to czemu się dziwić gwałcicielom. Oni są przekonani, że gwałcąc białe kobiety dają im przysługę. Przecież to prosty naród.

    https://ndie.pl/nowa-moda-wsrod-podstarzalych-austriaczek-utrzymuja-imigrantow-zamian-seks/

    Po prostu zezwierzęcenie i tyle w temacie. Zero ideałów – po prostu zaspokajanie żądzy. Brzydkie pewno te kobitki tak że nawet Trynkiewicz by takiego „pieroga” nie tknął. W akcie desperacji zaprzeczają swoim poglądom. Fuj…Był dokument w TV dawno ,raczej wywiad z Polską babą która jeździła do Egiptu dla seksu. Bardzo chwaliła sobie kochasia, bo bzykał, załatwił tańsze zakupy u szwagra i ogólnie był milszy i dżentelmeński od Polaków. A niech te próchniaki dymają się nawet z kozami (choć muzułmanie to przecież kozi synowie). Głupi zawsze jest dymany i o tym nie ma co dyskutować. Szkoda mi tych chłopaków, bo wiesz traumy dostaną po seksach z tymi babami i terapia będzie sponsorowana z pieniędzy podatników. A HIV i inne syfy nie śpi, ale kto by się tym przejmował. Dla tych ciapaków wiek kobiety nie ma żadnego znaczenia. Mogą dymać i 15-latki i 65-latki. I tak każda lepsza od kozy. Więc absolutnie nie nazwałbym ich „szmatami”. To bardzo obrotni i cwani goście, którzy po prostu wykorzystują tępotę i kurest*wo współczesnych europejskich kobiet. Nie dość, że mają seks pod ręką to jeszcze na tym zarobią. Żałosne i obleśne są te baby. I pomyśleć, że to czyjeś matki, a nawet babcie. WSTYD!!! To Austriakom już nie staje, że Austriaczki muszą uciekać się do zoofilii? Przecież można to sobie zrobić też ręką; są dostępne odpowiednie zabawki, dużo tańsze, bo nie wymagające dodatkowych wydatków i nie trzeba ich utrzymywać; no i wiadomo, że łba nie odrąbią… Te baby ktoś podtruwa, czy co, że wchodzą w takie chore układy? Rozumiem, że ochotę można mieć, ale żadna normalna osoba nie zachowuje się tak, jak tu opisują. W Amsterdamie biznesmeni pedały za rozrywkę traktują płacenie jakiemuś ciapackim nawet 10k€ za jednorazowe zmasakrowanie odbytu. Już wiecie skąd mają hajs na nowe golfy czy BMW. Całe szczęście że w Polsce jest ich bardzo mało. Byłaby ta sama bajka. A nawet gorzej bo młode Polki by przestały całkowicie zwracać uwagę na rodaków.
  • @maharaja 08:54:46
    Sąd i tak wypuści tych zboczeńców bo cytuję: "od miesięcy czuli napięcie seksualne bo nie mieli kobiety i musieli się rozładować". Tak oto austriacki "sąd" uzasadnił wypuszczenie muzułmanina który zgwałcił małego chłopca na basenie w zeszłym roku. Precedens jest.
  • @Marcin Kotasiński 23:23:37
    Skoro "Wielu z nich znanych jest policji w Rimini jako handlarze narkotyków i sprawcy napadów oraz kradzieży." to dlaczego nie siedzą tylko chodzą wolno i napadają ludzi?
  • Taki mur jak na zdjęciu to powinniśmy już stawiać wzdłuż zachodniej granicy.
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/20150902-menekltek-a-keletinl-01.jpg
    Tak wyglądają ulice niemieckich miast dzisiaj!
    "Bild" ujawnia obłędny plan Merkel: wkrótce do Niemiec trafią rodziny aż 400 tys. imigrantów!

    http://niezalezna.pl/201857-quotbildquot-ujawnia-obledny-plan-merkel-wkrotce-do-niemiec-trafia-rodziny-az-400-tys-imigrantow

    Ilu "nowych Niemców vel nowych Europejczyków " do RFN przyjechało ? W 2015 śledziłem to bardzo dokładnie w mediach RFN i sam osobiście bywając tam często w ramach pracy. Wyszło na to, że ca. 1,5 - 1,8 miliona zarejestrowano. W roku 2016 i w 2017 przestano te dane podawać zastępując je jakąś prasową nowomową. Nie przyjechało ich według mnie mniej a raczej więcej tylko sposób i trasa "relokacji" zostały zmienione i logistycznie dopieszczone. Zamiast pieszych bardzo medialnych zresztą wędrówek ludów przeszła EU na projekt tzw. Mostu Morskiego z Afryki (przez Libię) do Europy jak i w mniejszym stylu na transport tych nieszczęśników cichaczem drogą lotniczą. Szacuję więc, że do dziś ca. 2 - 3 Miliony jest tylko w samym RFN. I teraz doliczymy do tego, że każdy z nich de facto ( bo nie de jure gdyż rodzinę mogą ściągnąć tylko tzw. "uznani Azylanci") ściągnie minimum 5 osób i mamy około 10 000 000 do 15 000 000 "Nowych Europejczyków". Dlatego też "Drang nach Osten" musi być przeprowadzony aby zdobyć ten słynny niemiecki "Lebensraum" dla tych z głównie afrykańskich "Nowoeuropejczyków". W tym również chodzi o elektorat wyborczy dla Merkel. Masowa imigracja to jest realizacja planu Coudenhove-Kalergi, który polega na zniszczeniu rasy białej i stworzeniu mieszańców, którzy będą pozbawieni tożsamości narodowej. Taka łatwa do manipulacji masa jest im potrzebna, aby wdrożyć plan Spinellego zawarty w manifeście z Ventotene,czyli komunizm i terror w nowym paneuropejskim wydaniu. Oni tego nie ukrywają. Nagroda im. Coudenhove-Kalergi jest przyznawana co dwa lata za wybitne osiągnięcia, aby Unię przybliżyć do tego obłąkańczego celu. Imię Altiero Spinellego jest wyryte nad wejściem do Europejskiego Parlamentu. Na wyspie Ventotene spotkali się przywódcy trzech państw unijnych (Niemcy, Francja, Włochy) w kilka dni po referendum w sprawie Brexit-u i złożyli kwiaty pod pomnikiem Spinellego (w myśl zasady:baba z wozu koniom lżej, bo do tej pory Wlk. Brytania im przeszkadzała). Oni nie kryją się ze swoimi zamiarami. Pomysł z nowelizacją dyrektywy w sprawie pracowników delegowanych ma na celu osłabienie gospodarek, z których pochodzi tańsza siła robocza, zmuszenie do zatrudnienia tych ludzi na śmieciowych kontraktach w państwach, gdzie praca jest świadczona, bez prawa do rzeczywistej ochrony socjalnej. Najpierw za grosze przejęli nasze przedsiębiorstwa, zrujnowali nasz rodzimy przemysł, przejęli banki, handel, a teraz zmieniają reguły gry, aby przejąć naszych pracowników i zrobić z nich niewolników - prekariat. Powinniśmy spieprzać z Unii jak szybko się da. Nawet jeżeli pozostałe państwa Europy Środkowej tego nie zrobią, ponieważ kierują nimi zbyt głupi lub zbyt pazerni politycy, którzy mają w nosie interes swoich narodów. My powinniśmy być mądrzejsi. Brytyjczycy zawsze wiedzą, z której strony wiatr wieje.Ta demonstracja po Brexi-cie polegająca na ogłoszeniu planu przyśpieszonej integracji Unii jako jednego państwa i bredzenie coś o dwóch prędkościach, nie powinna pozostawiać nam złudzeń. Jak tylko Wielka Brytania zakończy negocjacje w sprawie wyjścia powinniśmy zrobić referendum za POLEXI-em. Unia Europejska według chorej wizji jej przywódców skończy jak Rodezja albo Afryka Południowa. Tak się kończą komunistyczne rządy i dyskryminacja białych.
  • @Marcin Kotasiński 23:08:01
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/800px-pflp-group-1969.jpg

    Oto niemiecka demokracja: w wyborach do Bundestagu wezmą udział palestyńscy terroryści!(sic!)..Palestyńska grupa terrorystyczna chce wziąć udział w kampanii wyborczej do Bundestagu. Umożliwić to ma jej wspólna lista wyborcza z Marksistowsko-Leninowską Partią Niemiec.
    Chodzi o Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny (LFWP) - organizację uznaną za terrorystyczną przez USA, Kanadę, Australię i Unię Europejską. Członkowie tej grupy mają na swoim koncie wiele zamachów terrorystycznych (także samobójczych), które zakończyły się śmiercią niewinnych ludzi. Teraz LFWP chce wystartować w... wyborach do Bundestagu, które odbędą się 24 września. Zapowiedzi te już spotkały się z reakcją niektórych niemieckich polityków. Volker Beck z Partii Zielonych powiedział:

    "Nie powinno się pozwalać na to, by antyizraelska organizacja terrorystyczna tworzyła w Niemczech sojusz wyborczy i by mogła startować w wyborach".
    Ale start wyborczy palestyńskich terrorystów jest bardzo możliwy. Potencjalny koalicjant wyborczy - Marksistowsko-Leninowska Partia Niemiec - jest mimo komunistycznej ideologii legalnie działającą partią. A działalność Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny jest w Niemczech tolerowana. Wystarczy powiedzieć, że w grudniu 2016 r. organizacja ta bez przeszkód świętowała w Berlinie 49. rocznicę swojego powstania. Z kolei w kwietniu 2016 r. w Wuppertalu publicznie przemawiała Lajla Chalid. To nie tylko aktywna działaczka LFWP, ale przede wszystkim znana terrorystka. W 1969 r. porwała samolot lecący z Rzymu do Tel Awiwu. Następnie brała udział w kilku innych terrorystycznych uprowadzeniach samolotów. Co ciekawe, dziś Chalid jest pieszczoszką lewicowych salonów. W 2011 r. przemawiała w Sztokholmie na demonstracji tamtejszej Partii Komunistycznej, a w kwietniu 2017 r. została zaproszona przez hiszpańskie władze na festiwal literacki w Barcelonie (jedna z organizacji pozarządowych pokryła w całości koszty jej podróży).

    Źródło: Jerusalem Post

    Ps...W świetle postępującej islamizacji Niemiec, który to proces opisałem wcześniej Polska powinna dyskretnie wzmocnić zach. i płd. granicę, ponieważ jest oczywiste, że po zablokowaniu przymusowej relokacji, Niemcy i Włochy zastosują "wariant B", dając im obywatelstwo by już bez przeszkód mogli się przemieszczać po całej strefie Schengen,(już to robią w strefie przygranicznej, w Dreźnie, Goerlitz, etc.. jest ich już ulokowanych dziesiątki tysięcy stąd tylu islamistów u nas) a jak są bezczelni i bezwzględni w realizacji swoich planów to mieliśmy okazję zaobserwować przy wyborze szefa RE. W 2012 roku tj.jeszcze przed wielką falą imigrantów i przechodzeniem Niemców na islam (1000/rok) naukowcy Instytutu Islamu z Soest,a także eksperci z Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech ustalili i na bazie tego prognozowali: w Niemczech wbrew oficjalnym danym jest 6-13 mln.muzułmanów,w 2020 ma ich być -20 mln.w 2045- 52 min i wystawia kandydata na kanclerza.w 2050-zmienią konstytucje na prawo szariatu. Tak oto nastąpi ostateczne rozwiązanie kwestii niemieckiej za pomocą "ciemnej śnieżnej kuli"- chichot Hitlera.
  • @Marcin Kotasiński co kolega na to?
    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/05/merkel_wolnosc24.jpg

    Merkel ostro o Polsce. „Tutaj chodzi o fundamenty Unii Europejskiej. Nie ma alternatywy”(sic! jest Polexit!)..Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała we wtorek w Berlinie, że traktuje „bardzo poważnie” stanowisko KE w sprawie stanu praworządności w Polsce. Zastrzegła, że zależy jej na bardzo dobrych relacjach z Warszawą, lecz „nie może trzymać języka za zębami”. Na spotkaniu z dziennikarzami Merkel, zapytana o ocenę sytuacji w Polsce, powiedziała, że „Polska i praworządność to poważny temat”.

    „Warunkiem kooperacji w ramach Unii Europejskiej są zasady praworządności” podkreśliła.

    Merkel zapowiedziała, że o praworządności w Polsce będzie „wyczerpująco” rozmawiała w środę w Berlinie z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude’em Junckerem.

    „Traktuję to bardzo poważnie. Chociaż bardzo życzyłabym sobie, by relacje i stosunki z Polską, która jest naszym sąsiadem, były bardzo dobre, a zawsze będę miała na względzie wagę tych relacji, nie możemy po prostu trzymać języka za zębami i nie mówić nic, by zachować pokój. Tutaj chodzi o fundamenty współpracy w UE” mówiła szefowa niemieckiego rządu.

    Nie ma alternatywy: praworządność czy jedność Unii. „Jedność Unii za cenę rezygnacji z praworządności to nie byłaby już Unia Europejska” powiedział Merkel.
  • @Husky polecam.
    Sekrety niemieckiego cudu gospodarczego – dr Rafał Brzeski

    https://www.youtube.com/watch?v=TUtFyz6H87M


    Cykl RWI – Realia Wojny Informacyjnej

    10 sierpnia 1944 roku w hotelu Rotes Haus w Strasburgu, Obergruppenführer SS, dr Johann-Friedrich Scheid przeprowadził tajną odprawę. Słuchaczami byli przedstawiciele największych koncernów o strategicznym znaczeniu: Krupp, Rheinmetall, Volkswagen, Roechling, Messerschmitt, Brown-Boveri i innych. Scheid nie ukrywał. Wojny nie uda się wygrać, trzeba przygotować się na czas po przegranej. Należy wyprowadzić potajemnie za granicę złoto, fundusze, aktywa, patenty, najlepszych inżynierów oraz najinteligentniejszych, a mało znanych działaczy NSDAP drugiego rzutu. Duże koncerny muszą utworzyć pozornie niepowiązane ze sobą, utajnione biura konstrukcyjne i badawcze, które będą w konspiracji pracować dla rozbudowy powojennej gospodarki. Zadaniem przemysłowców jest otworzyć po przegranej gospodarkę opartą na eksporcie, żeby można było odbudować silne imperium niemieckie.

    Oto linki ze źródłami od Dra Brzeskiego:

    http://www.wbc.poznan.pl/Content/2191...

    http://spitfirelist.com/books/manning...

    https://archive.org/details/bub_gb_ga...

    http://www.larouchepub.com/eiw/public...

    http://digicoll.library.wisc.edu/cgi-...

    https://www.cia.gov/library/center-fo...

    https://fcit.usf.edu/holocaust/resour...

    http://www.paperlessarchives.com/ssfo...
    Ciekawe jest to, że podczas I Wojny Światowej skapitulowało Państwo niemieckie. Natomiast w czasie II Wojny Światowej skapitulowała armia niemiecka. Zatem nie uczyniło tego państwo i dlatego do dziś nie mamy podpisanego Traktatu Pokojowego z Niemcami, jako państwem tylko spółką handlową Ghbh. Jak z powyższego wynika to Niemcy zbudowali potęgę na zagrabionych majątkach. Zakrwawione złoto. Także i Szwajcaria jest prosto to nazywając międzynarodowym paserem i pralnią lewej kasy. Niemcy złupili całą Europę, a jakoś do tej pory nie oddali tych pieniędzy, niby jakieś tam odszkodowania były, ale to były śmieszne sumy. Hitlerowskie korzenie UE są już potwierdzone w kilku źródłach m.in. w dokumentacji Procesu Norymberskiego i osobach pełniących wiodące rolę w EWWiS, EWG itd. Wynika z tego, że Unia została i jest stworzona głównie po to, aby zalegalizować majątki skradzione przez Niemców w czasie IIWS. Ciekawe, jaki rozmiar rzeczywisty może być tych dóbr i wartości... Także do dziś nie wiadomo, czy BND było zachodnią ekspozyturą Stasi, czy Stasi było wschodnią ekspozyturą BND". A może obie były złączone przez jakiś ukryty ośrodek zarządzania z Argentyny lub innego kraju neutralnego ? Istnieją jakieś ślady mogące uprawdopodobniać tą hipotezę ? Drugie pytanie: Czy zarówno strona amerykańska jak i sowiecka wiedziały o wzajemnym przenikaniu się Stasi i BND, z czego wynikałaby o wiele większa powściągliwość w dzieleniu się z nimi informacjami tajnymi niż w stosunku do innych służb satelitów/sprzymierzeńców ? Oczywiście, że amerykańskie i sowieckie służby ssały z niemieckich (BND/Stasi) co mogły, a dawały w zamian co chciały. Stara maksyma głosi, że są sojusznicze rządy, ale nie ma zaprzyjaźnionych służb. Niemcy po wojnie byli potrzebni Ameryce jako przeciwwaga dla potężnego ZSRR. Natomiast Anglia pragnęła zniszczenia gospodarki Niemiec jako swojego dawnego rywala. Zadecydowało jednak zdanie USA i agresywna polityka Stalina. I znów Niemcy spadli na cztery łapy. Hitlera sponosorowały bogate '' amerykańskie '' firmy takie jak : Ford, Coca Cola, Agfa, Hugo Boss, I.G. Farben itd..., ta ostatnia kupowała nasze krajanki do badań wprost z obozów, jedna z jej spółek była firma BAYERN - ta od Aspiryny a dziś farmacja to post hitlerowskie badania....
    Operacja spinacz ( PAPERCLIP ) - po wojnie Niemcom dano Plan Marshalla ( znów od bogatych rodzin ''amerykańskich baronów '' ), a pod koniec wojny nazistowskich uczonych wywieziono do Ameryki ... np. von Braun był dyrektorem NASA! Wernher von Braun, właściwie Wernher Magnus Maximilian Freiherr von Braun (ur. 23 marca 1912 w Wirsitz, obecnie Wyrzysk, zm. 16 czerwca 1977 w Alexandrii, Wirginia, USA) niemiecki uczony, jeden z czołowych konstruktorów rakiet i pionierów podboju kosmosu; podczas II wojny światowej współtwórca pocisków balistycznych V-2, członek partii nazistowskiej, oficer SS; po wojnie uczestnik amerykańskiego programu kosmicznego. NASA to wprost niemiecki projekt i Niemcy przy nim pracowali i pracują o ile jeszcze żyją. W przededniu II wojny światowej trzy koncerny wytwarzały 93 proc. materiałów wybuchowych dla niemieckiej armii. Dzięki amerykańskim technologiom wodorowania węgla oraz produkcji tetraetylu IG Farben stała się również monopolistą w dostarczaniu benzyny syntetycznej oraz paliw lotniczych, niezbędnych do prowadzenia nowoczesnej wojny Niemcy nie posiadały własnych złóż ropy naftowej. Na dobre warunki do inwestowania mógł też liczyć osobisty przyjaciel Hitlera, amerykański przemysłowiec Henry Ford. Ten zajadły antysemita miał zwyczaj dawać führerowi w charakterze urodzinowych prezentów czeki na 100 tysięcy marek. Na rzecz niemieckiego koncernu zbrojeniowego Thyssena pracował również w czasie II wojny światowej Prescott Bush, ojciec i dziadek dwóch prezydentów USA. Ani Ford, ani żaden z amerykańskich przemysłowców i finansistów nie ponieśli odpowiedzialności za wspieranie Niemców. Jak ustalił Antony C. Sutton, nawet w czasie wielkich nalotów bombowych na ośrodki przemysłowe III Rzeszy fabryki należące do koncernów sponsorujących Hitlera nie zostały zniszczone: po prostu ktoś w alianckich sztabach wykreślał je z listy celów. W ten sam sposób ocalała też fabryka Forda w Kolonii, chociaż samo miasto zostało zrównane z ziemią. A na koniec dodam, że złoto niemieckie leży w Fort Knox w Ameryce i gdzieś tam jeszcze...Ostatnio Niemcy dostali cześć tego złota... Poczytajcie komu od wojny podlega niemiecki wywiad i dlaczego... Niemcy nie maja konstytucji do dziś od wojny...To tak o potędze Niemiec i skąd ona...

    Ps..Dr. Rafał Brzeski dysponuje wielką wiedzą i ma umiejętność przekazania swoich przemyśleń i badań naukowych, wielkie dzięki i szacunek. A swoją drogą czemu dr. Brzeski nie ma swojego programu w TVP Historia. Polecam do rozważenia Prezesowi TVP Kurskiemu. Panie doktorze, czy próbował Pan mapować pochodzenie różnej maści eurokratów? Skąd TO pytanie? ponieważ zadziwia mnie nienaturalna lojalność w podporządkowywaniu się różnym irracjonalnym (wręcz idiotycznym z punktu widzenia nie-niemieckiego patrioty) decyzjom eurokołchozu...Ja sam kiedyś próbowałem pozbierać sobie takie informacje i efekt przeszedł moje oczekiwania, np.:
    Ojciec Martina Schulza służył w SS w stopniu hauptmana (o czym sam mówi):

    http://www.faz.net/aktuell/feuilleton/medien/unsere-muetter-unsere-vaeter/martin-schulz-zu-unsere-muetter-unsere-vaeter-was-die-geschichte-dieses-films-uns-lehrt-12120627.html

    Warto przeczytać, bo to "inspirujący" artykuł jakie to "elyty" "rządzą" w UE.
    Żeby było ciekawie również również ojciec przewodniczącego komisji europejskiej Jean Claude Junckera (wcześniej premier Luksemburga) służył w Wehrmachcie(raniony nawet na Krymie):

    http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/news/5677964/Nazi-link-to-family-of-Euro-menace-Jean-Claude-Juncker.html

    Obrazu dopełnia wnusio dziadka z SS/SD Józefa Tuska, nasze Słońce Peru i duma narodowa (volksdeutschów), wielki patriota (teutoński) Donald Tusk. Mógłbym temat rozwijać i rozwijać i im dalej w las tym robi się ciekawiej...


    Ps.II..Bywam często w Olsztynie i gdzieś od pół roku obserwuję znaczny wzrost ilości niemieckich rejestracji na samochodach w woj. Warmińsko-Mazurskim. Ludzie tłumaczą, że to Polacy wracają a ja mam wrażenie, że to Niemcy uciekają z Niemiec albo prowadzą kolonizację Warmii i Mazur w swoich "folkswagenach". Widzę dużo ofert na pseudoinwestycje w tereny właśnie na Warmii. Polakom oferuje się kupno po kilkadziesiąt metrów kwadratowych ziemi, a następnie czerpanie z tego jakichś korzyści. Wydaje mi się, że to dywersyfikacja służąca wyprzedaży gruntów, ale to tylko moje "wydaje się". Tutaj przykładowe przedsięwzięcie, oczywiście MLM

    http://www.treeneo.com

    Na Mazurach pojawiają się dziwni niemieccy "studenci" na wakacjach. Wyposażone w dobre smartfony i nie rzucające się w oczy auta. Polecam zgłębić temat przejmowania firm w rejonie Prus Wschodnich przez kapitał niemiecki. To staje się przerażające oni przejmują doprowadzają do zwolnienia ekipy polskiej i zaczynają wstawiać Niemców. Czy wiecie że na urzędach marszałkowskich w Warmińsko- Mazurskim jest w herbie cały czas niemiecki orzeł Prus Książęcych. Ja przypomnę tylko to co mi zapadło w pamięć i zaczynam łączyć fakty. Kanclerz Gerhard Schröder powiedział podczas wizyty w Polsce, że Niemcy nigdy nie będą prawdziwą potęgo bez pełnego zjednoczenia...i mi to zapadło w pamięć. Przecież z NRD połączyli się już dawno? On mówił o Prusach zresztą to samo co mówi Erika Steinbach. Oni zaczynają kolejny etap kolonizacji. Media, Banki, Motoryzacja, Chemia, Nawozy, Żywność przetworzona, Dyskonty, a teraz firmy, ziemia i nieruchomości. Zaczyna nam się kończyć czas.
  • @kula Lis 67 12:43:58
    Zachowanie A. Merkel kojarzy mi się z symboliką metafizycznej Matki. Wiadomo, matka chce być ciepła i sprawować kontrolę nad dziećmi przy pomocy serca. To jednak powoduje, że "oko rozumu" jest ślepe. W efekcie, jak widzimy wpuszcza wszystkich jacy odpowiedzą na jej "miłosne" zawołanie i wchodzi kto i co chce. Metafizycznego odpowiednika Mężczyzny, Rozumu tam brak, lepiej aby już nie wygrała, bo jak słychać wciąż jej mało "umorusanych dzieci". Tę refleksję potwierdza dla mnie fakt powodzenia jej rządów, doszła do wniosku, że jej dobrze idzie od lat, przejęła większościową kontrolę nad Unią i odbija w kierunku zaślepionej Miłości.
  • @Marcin Kotasiński 17:46:34
    Merkel robi PiS świetny prezent. Nic tak nie jednoczy Polaków jak wspólny wróg a tym wrogiem są Niemcy!!!!!!!!!!!!!!!

    https://pbs.twimg.com/media/DIaH-4aUwAEpHgi.jpg
  • @Husky
    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/08/debil.jpg

    Pracownik ośrodka dla „uchodźców”: Gwałt w Rimini może być zemstą za to, że Polska i Węgry nie chcą przyjmować imigrantów. Tragiczna historia polskiej pary, która we włoskim Rimini padła ofiarą bestialskich imigrantów wywołała wielkie poruszenie w całej Europie. Niestety pojawiły się też podłe komentarze, jak choćby mediatora z Włoch, który zajmował się imigrantami i napisał, iż pod koniec gwałtu „kobieta cieszy się z normalnego stosunku płciowego”. Teraz głos zabrał debil ze Szwecji, który również zajmuje się imigrantami. Gustav Einarsson, który jako ochotnik pracuje w ośrodku dla imigrantów w szwedzkim Malmo postanowił się podzielić swymi przemyśleniami na Facebooku. Według niego bestialski gwałt na młodej dziewczynie i pobicie do nieprzytomności jej partnera, może być zemstą za politykę Polski i Węgier wobec imigrantów. Oto co napisał na swoim koncie: W żaden sposób nie pochwalam tej strasznej zbrodni, ale prawdę mówiąc zastanawiam się czy aby nie była to zemsta za złe traktowanie przez Polskę uchodźców. Wszyscy wiemy, że Polska i Węgry jako kraje UE nie kwapią się, by wywiązać się ze swych zobowiązań i przyjąć ustaloną liczby uchodźców. Mam nadzieję, że coś dobrego wyniknie z tej tragedii i polski rząd ponownie rozważy swoje stanowisko wobec imigracyjnego kryzysu. Pracuję jako ochotnik w ośrodku dla uchodźców w Malmo, gdzie jesteśmy przytłoczeni liczbą nowych przybyszów. Polska musi zrobić coś, by ulżyć krajom śródziemnomorskim. Każdy musi wykonać swoją część zadania.


    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/08/post.jpg

    Debilu ze Szwecji. Ze zgwałcenia bestialsko i grupowo młodej dziewczyny i z pobicia do nieprzytomności jej chłopaka nie wyniknie nic dobrego. A już zwłaszcza nie wyniknie to, że rząd polski rozważy, czy aby nie zacząć ochoczo przyjmować imigrantów, tak jak to robi twój kraj, w którym młode dziewczyny są seryjnie gwałcone na festiwalach, więc musicie je odwoływać. Próba spekulowania, czy imigranckimi zwyrodnialcami nie kierowały aby pobudki polityczne, jest nie tylko nędzna moralnie, ale też niemożebnie debilna. Nic dziwnego, że mając takich myślicieli Szwecja jest tak bezradna wobec agresji i zalewu imigrantów.
  • @Marcin Kotasiński 17:46:34
    Przecież ona bezdzietna, była pustą torbą.
  • @Husky 17:53:21
    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bruksela-zamach.jpg

    Tak dziś wygląda Europa pierwszej prędkości. Nie zgadniecie, jak długo wojsko pozostanie na ulicach Belgii. Generał-major Marc Thys dowódca belgijskich sił lądowych powiedział dziennikowi De Standaard, iż wojsko będzie patrolować ulice i ważne miejsca w Belgii co najmniej do 2020 roku. Obecność żołnierzy to część Operacji Ojczyzna prowadzonej przez belgijskie Ministerstwo Obrony narodowej. Generał Thys przyznaje, iż wojskowe patrole mają wpływ na codzienne życie Belgów. Zagrożenie terroryzmem i nowe zadania dla armii mają także wpływ na zakres szkolenia wojskowego. Będzie mniej wielkich manewrów i ćwiczeń na poligonach. Bardziej potrzebne będą umiejętności przydatne do patrolowania, zakładania posterunków kontrolnych monitorowania ulic i reagowania na zagrożenie terrorystyczne. Musimy być gotowi i wyćwiczeni do każdego zadania powiedział generał dziennikowi De Standaard. Największym problemem są w tej chwili ludzie. W ciągu roku przeciętny żołnierz spędza 6 miesięcy na patrolach. Wojsko na ulicach to już stały obrazek belgijskich miast. Uzbrojeni żołnierze pojawili się po skoordynowanej serii trzech ataków terrorystycznych, które wstrząsnęły Belgią w marcu 2016 roku. W dwóch atakach islamistów na lotnisko Zaventem i w zamachu przy stacji metra Maalbeek w Brukseli zginęły 32 osoby, a ponad 300 zostało rannych. Belgowie do dziś poszukują jeszcze dwóch podejrzanych sprawców zamachów. Pozostali nie żyją, bądź zostali aresztowani. W brukselskiej dzielnicy Molenbeek-Saint-Jean była siedziba terrorystów, którzy w 2015 roku dokonali zamachów we Francji przy stadionie Stade De France w Saint Denis i w paryskim teatrze Bataclan. W atakach islamistów zginęło ponad 130 osób, a ponad 300 zostało rannych. Do ostatnich zamachów terrorystycznych doszło w Brukseli zaledwie kilka dni temu. 30-letni Somalijczyk zaatakował patrol żołnierzy maczetę. Jeden z wojskowych został ranny. Terrorysta został zastrzelony. Tego samego dnia koktajlem mołotowa zaatakowano posterunek policji.

    Źródła: deredactie.be/De Standaard
  • @kula Lis 67 18:04:05
    Lepszego zdjęcia na zobrazowanie tego, co dzieje się obecnie w Europie, niestety nie znalazłem.

    https://pbs.twimg.com/media/DIaKyrJVwAAP21P.jpg
  • @Husky 18:11:12
    Włosi mają dość islamskiej agresji! Organizują obywatelskie partole. Do Włoch wciąż napływa coraz więcej islamistów z Libii, a wraz z nimi odnotowuje się coraz więcej gwałtów, rozbojów i kradzieży. Nieporadna zdaje się być włoska policja, dlatego obywatele postanowili wciąć sprawy w swoje ręce. Organizowane się patrole obywatelskie, które chociaż w pewnym stopniu mają zapobiec islamskiemu fundamentalizmowi. Od początku 2017 roku do Włoch przybyło około 100 tysięcy imigrantów z Afryki. Od 2014 roku do dnia dzisiejszego szacuje się, że w do Italii przybyło ponad pół miliona Afrykańczyków. Włosi odczuwają niebezpieczeństwo, które sprowadza na nich Unia Europejska oraz rząd. Postanowili zareagować. Na ulice przynajmniej 20 miejscowości w północnych Włoszech regularnie wychodzą obywatelskie patrole złożone z kobiet i mężczyzn. Szacuje się, że ta liczba wzrośnie wprost proporcjonalnie do wzrastającej liczby imigrantów. Kobiety określają się jako „Różowe Anioły Stróże”, mężczyźni nazywają siebie „Miejskimi Aniołami”. Zajmują się wyłapywaniem i odstraszaniem złodziei, gwałcicieli, pedofilów i wandali. Już niebawem spodziewamy się reakcji lewackich mediów: Włosi stosują metody faszystowskie! Wyłapują niewinnych uchodźców! Mamy na to odpowiedź. Proponujemy, by islamskiego imigranta zaprowadzić do domu lewackiego dziennikarza, mieszkanie zamknąć od zewnątrz, a następnego dnia sprawdzić w jakim stanie znajduje się propagandzista multi-kulti. Podejrzewamy, że sam stanie się „nienawistnym faszystą”.

    Źródło: ndie.pl
  • @Husky 18:11:12
    Maria Nurowska do Borysa Budki: „potężny Woland namaścił Pana na premiera nowego rządu”..Histeria zwolenników totalnej opozycji pogłębia się coraz bardziej. Nic dziwnego, że wariują, skoro codzienna porcja medialnej propagandy utwierdza ich w przekonaniu, że demokracja umiera, świat się kończy, a PiS jest dziki, PiS jest zły, PiS ma bardzo ostre kły. Zobaczcie, do jakiego stanu doprowadzona został pisarka Maria Nurowska, która w ramach walki o demokrację napisała list otwarty do Borysa Budki. Panie Budka, gratulujemy psychofanki. Tylko niech Pan uważa, żeby jej nie rozdrażnić, bo jak już diabła zaprzęgła do załatwienia Pańskiej nominacji na premiera, to nie wiadomo, co jeszcze może jej strzelić do głowy. Jak Panu urządzi czarną mszę przed domem, niech Pan lepiej nie wychodzi, żeby Woland nie wysłał Pana dla żartu na Krym.

    Zobacz obraz na Twitterze: No i mamy list otwarty "wielkiej" pisarki Nurowskiej z #KOD - skierowany do Borysa Budki #PO ;)

    https://pbs.twimg.com/media/DIZiXuIXUAAIJoZ.jpg


    Taka wieszczka jak z mysiej piczy reisentasche. Nurowska zanurkowała na samo dno Pełowskiego szamba ..Z niej taka pisarka jak pisarz w kompani jednostki wojskowej. Woland (czyli diabeł) namaścił Budkę. Zajebista rekomendacja. Pierwszy akapit to bezwstydna reklama jakiejś grafomani tej tandeciary. Chyba o to chodzi, żeby to puścić w obieg dla promocji. Armia Nurowskiej ;) jej się wydaje, że ma jakąś Armię, jak Olbrychskiemu że jest Kmicicem;)
  • @kula Lis 67 19:11:37
    https://pbs.twimg.com/media/DIZ-xrhVYAASqsU.jpg:small
  • @kula Lis 67 19:11:37
    Budka ????

    https://pbs.twimg.com/media/DIXhErZWAAAd7Vw.jpg
  • @Husky poniże o "szczytowaniu" i perspektywach zach. jewropy. Są tragiczne!
    https://media.wplm.pl/pictures/825/upscale_True/path/2017/08/29/825/360/f31939edf97e4400bbe31b00fe5f48a4.jpeg


    Paryski mini-szczyt imigracyjny Macrona, czyli dlaczego kraje afrykańskie nie pomogą Europie w rozwiązaniu kryzysu uchodźczego. Unia Europejska przekazuje im miliardy na rozwój, a kraje Czarnego Lądu hamują napływ imigrantów do Europy oraz ściągają tych, którzy już dotarli na Stary Kontynent, z powrotem do domu takie było założenie mini-szczytu imigracyjnego, który odbył się wczoraj z inicjatywy prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Paryżu. To brzmi dobrze. W teorii. W praktyce jednak jest trudne do zrealizowania. Jest to bowiem sprzeczne z interesem większości krajów afrykańskich. W szczycie obok szefów państw i rządów Hiszpanii, Francji, Włoch i Niemiec oraz szefowej unijnej dyplomacji Federice Mogherini wzięło udział trzech przywódców afrykańskich - prezydenci Nigru i Czadu oraz premier przejściowego rządu Libii. I nie pozostawili oni wątpliwości co do tego, że Unia wiele od nich wymaga, ale to co chce im w zamian dać, jest daleko niewystarczające. Według raportu oenzetowskiej Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) z czerwca b.r., do opuszczenia własnego kraju przygotowuje się obecnie na całym świecie 23 mln osób. Niemcy znalazły się w pierwszej szóstce krajów docelowych za USA, Wielką Brytanią, Arabią Saudyjską, Kanadą i Francją. Połowa potencjalnych emigrantów żyje w 20 państwach – osiem z nich to kraje afrykańskie. Najwięcej chętnych do emigracji mieszka w Nigerii. Ci, którzy już wyruszyli z Afryki w drogę do Starego Kontynentu usiłują tam dotrzeć przez Morze Śródziemne, przy czym po częściowym uszczelnieniu szlaku z Libii do Włoch (libijska straż przybrzeżna zwiększyła kontrole, a prywatne organizacje wycofały wiele statków, które przejmowały imigrantów na otwartym morzu), przeprawiają się z Maroka do Hiszpanii, pokonując 14-km trasę nawet na skuterach wodnych. Od stycznia b.r. w ten sposób prawie 10 tys. imigrantów z Afryki dotarło do Hiszpanii, to więcej niż w całym 2016 r. Część przedarła się też przez ogrodzenia otaczające hiszpańskie enklawy w Maroku – Ceutę i Melillę. W Madrycie rośnie niepokój, we Włoszech już czuć panikę. W sumie nieco ponad 120 tys. imigrantom udało się dotrzeć w ub.r. z Afryki do Europy. Większość wylądowała w słonecznej Italii. Według nieoficjalnych szacunków, ponad milion Afrykańczyków, głównie z Erytrei, Sudanu, Nigerii, Somalii i Mali, wciąż czeka w Libii, Tunezji i Maroku na możliwość przedostania się do ziemi obiecanej. Jest to w przeciwieństwie do uchodźców z Syrii i Iraku strumień nieuwarunkowany wojną. Tylko biedą i brakiem perspektyw, a więc czynnikami stałymi. Szanse, że się urwie, są więc minimalne. Za to perspektywa, że znacznie wzrośnie, jest całkiem realna. Macron uważa, że znalazł rozwiązanie dla tego problemu. Nielegalna imigracja ma zostać zastąpiona legalną, a ci, którym odmówiono azylu mają szybciej być deportowani do swoich krajów pochodzenia. Prezydent Francji chce, by w przyszłości już w tzw. państwach tranzytowych, takich jak Czad i Niger sprawdzano, kto z imigrantów ma szanse na azyl w Europie. Osoby takie byłyby od razu umieszczane w bezpiecznym miejscu, co miałoby uchronić je przed niebezpieczną przeprawą morską. Nad procesem tym czuwałoby Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR). Kanclerz Angela Merkel dodała na szczycie, że odróżnienie uchodźców od migrantów, którzy z przyczyn ekonomicznych chcą przedostać się do Europy, jest kluczowe. Co nie oznacza, że ci ostatni w ogóle nie będą mogli przyjechać do Niemiec. Dobrze wykształceni fachowcy będą mile widziani, nawet jeśli pogłębi to drenaż mózgów z tych państw i ostatecznie zahamuje ich rozwój. Tyle w teorii. A w praktyce? Pomysł nie jest nowy. Po raz pierwszy pojawił się z okazji szczytu Unia Europejska-Afryka dwa lata temu, w stolicy Malty, Valletcie. Wówczas Unia zaproponowała utworzenie funduszu powierniczego dla Afryki w wysokości 1,8 mld euro w zamian za powstrzymanie imigrantów. Nie przekonało to przywódców afrykańskich, którzy zadeklarowali, że to „za mało”. Podobny argument przedstawił podczas spotkania w Paryżu prezydent Czadu Idriss Deby. „Rozwój zawsze pozostaje fundamentalnym problemem. Potrzebujemy zasobów” – mówił. Pieniędzy od Unii, a ściślej od Niemców, domagają się także Egipt oraz Sudan. Jest to swoista beczka bez dna, bowiem prawda jest taka, że kraje afrykańskie korzystają na emigracji do Europy. Rozwiązuje ona cały szereg trapiących ich problemów: przeludnienie, wysokie bezrobocie, potencjał przewrotowy (gdzie nie ma młodych mężczyzn, tam różnej maści satrapy mogą czuć się bezpiecznie) oraz gwarantuje stały napływ dewiz. O wiele większy niż obiecane przez Unię 1,8 mld euro. Afrykańczycy, którzy dotarli do Europy są głównym źródłem dewiz krajów, z których pochodzą. Według Banku Światowego przelewy z UE do Afryki w 2014 r. wynosiły 32 mld dolarów. W 2017 r. ta suma ma wzrosnąć do 38 mld dolarów. Imigranci z Nigerii dokonali w ur. przelewów pieniężnych w wysokości 25 mld. dolarów. To równowartość 4 proc. PKB tego kraju. W przypadku Mali przelewy z Europy (1,6 mld dolarów) stanowią aż 11 proc. PKB. Dlatego kraje te nie chcą, by imigranci wracali. A jeśli już, to UE będzie musiała za to zapłacić o wiele więcej, niż jest na to obecnie gotowa. Większość krajów afrykańskich i tak już jest zależna od pomocy rozwojowej z Zachodu. Sięga ona w przypadku niektórych z nich nawet 20 proc. PKB, a te środki nierzadko służą jako neokolonialny środek nacisku. Gdy Europie nie podoba się „stan demokracji” w jednym z afrykańskich państw, po prostu wstrzymuje ich wypłatę. Perspektywa kolejnych miliardów pomocy rozwojowej, tym razem wypłaconych pod przymusem powstrzymania imigrantów przed podróżą do Europy, wydaje się więc mało zachęcająca. Książeczka czekowa nie rozwiąże strukturalnych problemów Afryki. I Afrykańczycy o tym wiedzą. Konieczne byłyby głębokie reformy w tych krajach, ale na to tym bardziej nie są one gotowe. Kolejnym problemem jest praktyczne odróżnienie uchodźców od imigrantów. W Grecji i we Włoszech już od 2015 r. funkcjonują tzw. hot spoty, mimo tego ani jeden uchodźca przebywający na greckich wyspach nie dostał się jeszcze za ich pomocą do Europy. Napływ imigrantów był zbyt duży i greccy urzędnicy nie podołali zadaniu identyfikacji potencjalnych azylantów. Nie ma żadnych powodów by sądzić, że w Czadzie czy Nigru, miałoby to funkcjonować lepiej. Na dodatek zdecydowana większość Afrykańczyków, którzy chcą dotrzeć do Europy to imigranci gospodarczy, bez szans na azyl. Gdy zostaną więc poinformowani w „centrach orientacyjnych” (docelowa nazwa hot spotów według Macrona), że nie mogą przybyć legalnie do Europy, to po prostu wrócą do domu, czy będą usiłowali mimo wszystko tam dotrzeć, tyle, że nielegalnie? I kto oraz w jaki sposób miałby ich powstrzymać? Kolejnym problemem jest Libia. Jest ona kluczowa dla rozwiązania kryzysu imigracyjnego, ale ciężko sobie wyobrazić instalację hot-spotów dla imigrantów w kraju tak niestabilnym, z dwoma konkurencyjnymi rządami, w Trypolisie i Tobruku. Premier przejściowego rządu w Libii nie pozostawił w Paryżu wątpliwości, że powstrzymanie napływu imigrantów wymagałoby zablokowania południowej granicy kraju, co kosztowałoby na przestrzeni najbliższych 25 lat od 20 do 25 mld dolarów, które powędrowałyby zapewne do kieszeni kontrolujących ten odcinek Libii watażków. Przywódcy Libii, Nigru i Czadu zresztą bardzo niechętnie odnieśli się do pomysu rozszerzenia granic Unii (a tym są właśnie hot spoty) na terytorium ich krajów i twierdzą, że Macron poinformował ich o tym pomyśle dopiero na mini-szczcyie w Paryżu. Inicjatywa Macrona, poparta przez Niemcy, jasno pokazała, że Unia Europejska brnie w kwestii imigrantów dalej w tym samym kierunku, który obrała w 2015 r.: imigranci są dalej mile widziani, co powoduje, że siła przyciągania starego kontynentu nie słabnie. Zamiast walczyć z przemytem i uszczelnić szlaki przez Morze Śródziemne, odsyłając automatycznie łodzie z imigrantami (w przypadku Włoch okazało się to dość skuteczne), by stało się jasne, że przeprawa nie ma sensu, problem jest scedowany krajom afrykańskim, które w zamian za „pomoc rozwojową” mają próbować powstrzymać ludzki strumień. Pierwszą konsekwencją tej metody są setki martwych imigrantów, którzy zamiast na Morzu Śródziemnym umarli z pragnienia na Saharze, gdzie utknęli po tym jak Niger i Czad uszczelnili szlaki tranzytowe. Zawierając umowy z państwami afrykańskimi na modłę turecką Unia na dodatek znów wystawia się na szantaż. Maroko n.p. już gra kartą imigracyjną, choćby wokół kwestii Sahary Zachodniej. Apele przywódców afrykańskich o pomoc finansową są oczywiście zrozumiałe, ale wielka jej część zostanie sprzeniewierzona, co jeszcze bardziej zmniejszy oczekiwane skutki działania. Nadzieja, że nie trzeba będzie „zamieniać Europy w twierdzę”, która się kryje za proponowanymi przez Macrona rozwiązaniami, jest więc całkowicie błędna. To w twierdzy leży tak naprawdę jedyna nadzieja Starego Kontynentu. Ponieważ nie wygląda na to, by Unia miałaby się na taki krok zdecydować region Morza Śródziemnego zaabsorbuje uwagę Europy jeszcze na długi czas. Negatywnych konsekwencji nie unikną inne regiony, choćby Europa Środkowa i Wschodnia, co zresztą już widać. W końcu skądś trzeba będzie wziąć na to wszystko pieniądze.

    autor: Aleksandra Rybińska


    Ps..Bambuski zacierają swoje czarne łapki z radości, że nie będą otrzymywać zasiłków w koralikach a w euro. Ciotka Stasia jest zaprogramowana na zniszczenie Europy. Opustoszałą Afrykę skolonizuje 12 Plemion. Przerażenie i zgroza widoczne na twarzach Merkel i Macrona kiedy patrzą w jakim tempie Polska i inne kraje Europy Środ. wychodzą z nędzy, powodują, że walą na oślep. Oni chcą po prostu powstrzymać ten proces bo nas miało nie być!
  • @Husky 18:11:12
    Codziennie 500 imigrantów przekracza południową granice Kanady, by dostawać od kanadyjskiego rządu co miesiąc 3 tys. dolarów, dom i jedzenie, bez żadnego wkładu pracy. Podczas gdy ciężko pracujący Kanadyjczycy muszą płacić 50-procentowe podatki.
  • @Husky 18:11:12
    Seks z psem, kozą, koniem? W Kanadzie już można! Ponieważ należy to do "kultury" i zwyczajów islamskich, tak orzekł lewacki SN!
  • @Husky 18:11:12
    Firmy ochroniarskie nie chcą pracować w strefach no-go. Szwedzcy przedsiębiorcy mają prawdziwy orzech do zgryzienia. Wszyscy ci, którzy mają swoje biznesy w strefach no-go nie mogą liczyć na żadną ochronę ani policji, ani firm ochroniarskich. Pracownicy tych ostatnich boją się wkraczać na terytoria kontrolowane przez islamistów. Wszelkiej maści biznesy w Sztokholmie, znajdujące się w tzw. strefach no-go zostały skazane na wandalizm i złodziejstwo, ponieważ żadna z firm ochroniarskich nie chce podpisać kontraktu na patrolowanie obszarów znajdujących się pod kontrolą muzułmanów, gdzie nie zapuszcza się nawet policja. Szczególnie niebezpieczne jest znajdujące się na przedmieściach Sztokholmu Husby. Wprawdzie samorząd lokalny obiecywał, że do kwietnia centrum Husby będzie patrolowane przez strażników, mających uniemożliwić będące na porządku dziennym w tym rejonie akty przemocy i wandalizmu, ale na słowach się skończyło. Pod koniec 2016 roku sklepikarze z tego rejonu zamknęli sklepy na znak protestu przeciwko wzrastającemu chaosowi. Czekali na patrole, ale przybycie tych ostatnich staje się coraz mniej prawdopodobne. Nikt nie ma na tyle odwagi, aby strzec centrum Husby. Przedsiębiorcy zostali pozostawieni sami sobie – powiedział Salam Kurda, właściciel jednego z lokalnych sklepów spożywczych a zarazem przewodniczący związku sprzedawców w Husby. – Od lat alarmujemy, że w tym obszarze miasta jest chaos. To wymarła ziemia. A przynajmniej tak się czujemy, skoro jakakolwiek straż to tylko propaganda – dodał. Zapowiedział, że ma zamiar zlikwidować sklep i przenieść się gdzie indziej. Nadal będę sprzedawcą i przedsiębiorcą, ale zamierzam również zaangażować się politycznie dla współczesnych stwierdził, zaznaczając, iż wierzy, że jest w stanie obudzić bogatych polityków. Husby, podobnie zresztą jak i inne przedmieścia Sztokholmu, Rinkeby i Tensta, są znane jako najbardziej niebezpieczne strefy no-go w całej Szwecji, do których nie zapuszcza się nawet policja, chyba że chce mieć spalony radiowóz. Tamtejsze sklepy są stale narażone na dewastację, a ich właściciele nie mają już sił, aby utrzymać się w tym miejscu, w szczególności w okresach, kiedy dochodzi do zamieszek. Kiedyś zapuściła się tam ekipa norweskiej telewizji i natychmiast została zaatakowana przez młodych migrantów. Jeden z reporterów określił wówczas ten obszar jako „strefę wojny”.

    Źródło: Breibart

    Ps...Trzeba do tej strefy posłać na 1 dzień papieża Franciszka,biskupów polskich i Caritas którzy z lewakami z PO-PSL-N KOD ciągle atakują Polaków, że mają tzw uchodźców islamskich w każdej parafii utrzymywać i może jeszcze meczet im zbudować
  • @Husky 18:11:12
    Polak walczący z Państwem Islamskim ostrzega: Europa będzie płonąć żywym ogniem, kiedy psychopaci z ISIS wrócą na Kontynent. Na facebookowym profilu „Archer – Grupa Zadaniowa „Gniew Eufratu”” ukazał się apel jednego z polskich byłych żołnierzy walczących z bronią w ręku z Państwem Islamskim. „Staram się unikać wiadomości docierających z Europy, bo z oczywistych względów mam dość nerwów na co dzień, ale zwykle gdy dochodzi do jakiegoś ataku, moja skrzynka zapełnia się wiadomościami od Was zawierającymi linki do tych informacji. Niestety czasami nie mogę się oprzeć. Tak było i tym razem gdy dowiedziałem się o zbiorowym gwałcie dokonanym przez Afrykańczyków na Polce w obecności jego partnera, który wcześniej został przez nich pobity. I to w uważanej za bardzo bezpieczna miejscowości Rimini we Włoszech do której co roku udaje się dziesiątki tysięcy osób. W piątek doszło do aż trzech ataków terrorystycznych w rożnych miastach Europy.

    Jednego dnia.

    Parę dni wcześniej Barcelona.

    Oczywiście, następnego dnia w Barcelonie przeszła manifestacja „lewicy”, domagająca się przyjmowania jeszcze większej liczby uchodźców! Nawet nie mam słów, żeby opisać zbydlęcenie i zdemoralizowanie tych liberalnych debili, wiec się wstrzymam, bo jak bym zaczął to bym nie skończył. Łatwo odłożyć latte i iść pajacować na ulice, gdy nie ma się bladego pojęcia skąd cześć tych uchodźców ogólne bierze.

    Zapraszam wszystkich aktywistów do mnie na front w Raqqa, żeby sobie pooglądali kogo miedzy innymi tak żywiołowo zapraszają do swoich domów. Morderców, gwałcicieli, pedofilów, najgorszych z najgorszych „ludzi”. Zasłaniających się dziećmi i kobietami i zmuszających ich do zamachów samobójczych. Chorych psychicznie ekstremistów, których JEDYNYM CELEM w życiu jest Was wszystkich pozabijać. Ci wszyscy manifestujący maja krew na rekach do pary z zidiociałymi politykami.

    W tym samym czasie w Danii wystartował program „Przytul Dżihadystę” mający na celu zadbanie o wracających z Syrii i Iraku terrorystów.

    Kurwa.

    Sorry, ale gdybym spotkał kiedyś człowieka odpowiedzialnego za tą akcję społeczną, to bym go na noszach wysłał do szpitala. Pieniądze na odszkodowanie mam odłożone.

    (…) społeczeństwa Europejskie nie są bez winy. Owszem, to rządy dopuściły się pośrednio tych zbrodni. Ale gdzie byli wtedy obywatele? Już dawno ulice Paryża, Brukseli i Berlina powinny być zapełnione wkurwionymi ludźmi, obrzucającymi budynki rządowe koktajlami Mołotowa. Za to piekło, które im zgotowali. A tu nic. No skoro nie ma reakcji to jest i będzie tylko gorzej. To Wam obiecuję.

    Wiem, ilu terrorystom udaje się zbiec przed sprawiedliwością w Syrii. Wiem jak banalnie prosto jest się w cywilnych ciuchach wydostać z oblężonego przez nas miasta. I wiem jak z palcem w nosie ci terroryści transportują się następnie do Europy.

    Myślicie, że kupią domek z ogródkiem w południowej Francji i będą sobie korzystać z życia na wolności? Nie. Są zmotywowani do zabijania bardziej niż kiedykolwiek, bo ich wielkie marzenie, wielki sen o Państwie Islamskim, o Kalifacie właśnie dobiega końca.

    Będą się mścili. Ale nie na mnie i nie na wojsku. Bo nas się boja, a to są tchórze. Będą się mścili na was, bo wiedzą, że się nie obronicie, wiedzą, że dziecko czy kobieta ich nie powstrzyma. Wybierają łatwe, cywilne cele.

    A przybędzie ich do końca października tysiące. Politycy Wam tego nie powiedzą, ale ja mam swoje źródła, które mówią, że nie da się nic zrobić, by powstrzymać ich napływ. Nic. Nie ma żadnej rzetelnej weryfikacji. Do Anglii przybywają 25-latkowie z brodami do pasa z paszportami 15 latków. I co im zrobicie? Nic. Przyjmuje się ich. Tak to wygląda. Zresztą założę się, że codziennie macie takie informacje docierające z internetu.

    Waszym zadaniem jest nigdy, przenigdy nie dopuścić oszołomów zachęcających do przyjmowania niezweryfikowanych uchodźców do Polski. Nie będą nazywał po imieniu, ale wiecie o kogo chodzi. Tyle możecie zrobić.

    Nie należę do ludzi gołosłownych. Nie jestem jakimś rasistą, islamofobem czy faszystą. Walczę z Arabami przeciwko Arabom, wyrywam muzułmanka ludność cywilną ze szponów islamskiego terroru. Ci ludzie ich nienawidzą dużo bardziej niż Wy. Oni zniszczyli dla nich wszystko. Nie krzyczę ‚zdelegalizować islam’ czy ‚zabić wszystkich Muzułmanów’. Bo wiem, ze większość z tych ludzi jest dobra i wartościowa. Niejednokrotnie lokalni sunnici dokarmiali nas podczas bitwy o Tabqa, gdy to dniami byliśmy odcięci od wody i pożywienia. Walczymy tu nie tylko za Was, ale też za nich.

    Ten dość emocjonalny tekst nie jest napisany przez jakiegoś pełnego nienawiści faszystę, który mędrkuje sobie w internecie miedzy drugim, a trzecim browarem.

    Po prostu dla mnie liczą się czyny, nie słowa.

    Ja i inni postanowiliśmy dopaść tych drani na ich ziemi, zanim uda im się dotrzeć do Europy i terroryzować nasze społeczeństwa. Robimy co możemy. Naprawdę. Ale nie wszystkich uda nam się wysłać do piachu.

    Pilnujcie się kochani. Z rozsądkiem wybierajcie lokalizacje swoich wypoczynków.

    I gotujcie się, bo po wyzwoleniu Raqqa, Europa będzie płonąć żywym ogniem”.

    Nie wolno nam być głuchym na ostrzeżenia Polaków walczących z bronią w ręku z państwem islamskim, ludzi, którzy na co dzień spotykają się z bestialstwem islamistów.

    Ps...Najgroźniejsze dla Europejczyków jest plemię wybranych sterujące masoneria i lewactwem.To oni zapewniają medialną,finansową,prawną a nawet polityczną osłonę dla islamskiej inwazji. Z lewicą domagającą się jeszcze więcej islamistów w Europie należy rozmawiać w prawdziwym duchu bojowników Allacha seriami z kałasznikowa. Allach takie akcje bardzo pochwala i nagradza drogą do nieba. Najgorsze jest to, że Polacy uśpieni mantrami Błaszczaka "Polska jest bezpieczna" i utwierdzeni nawoływaniami lewactwa do przyjmowania uchodźców, czyli podkorowym sygnałem "PiS nie przyjmuje uchodźców" , kompletnie nie dostrzegają rzeczywistości. W Polsce za rządów PiS przybyło nie 7000 jak zobowiązała się Kopacz, lecz 100 000 bandziorów, wyszkolonych i opłacanych przez bliskowschodnie satrapie, przybyło kilkaset utajnionych meczetów. Polska policja dostała rozkaz chronić ten proceder, by nie dochodziło do ksenofobicznych zachowań Polaków, no bo co by wtedy powiedziała Unia Europejska. Chłopakom z Archer nie radziłbym wracać do Polski, bo natychmiast zajmą się nimi "smutni panowie" o wiadomych korzeniach.


    Karoń: Problemem Europy nie jest Islam! Problemem Europy są? Ostro o Spinellim i kradzieży!


    https://www.youtube.com/watch?v=RdhA-NMmtao

    Przez pana Karonia przemawia prawda. I gdzie są ci profesorowie filozofii, którzy pobierają państwowe pensje? Pan Karoń wreszcie wyjaśnił parę ogromnie ważnych spraw!!! Fantastyczne!!! Można się też wiele nauczyć w przypadku p.Karonia logika, logika i jeszcze raz logika czyli rewelacja! Każdy, kto ma choć odrobinę rozumu, wie od dawna to, co powiedział Karoń, ale nikt, żaden polityk ani żaden dziennikarz nawet najbardziej prawicowy nie ma odwagi tego powiedzieć. Karoń może sobie na to pozwolić, bo niczym nie ryzykuje, najwyżej lewacy wyleją na niego wiadro pomyj i tyle. Unijne hieny doskonale wiedzą co robią, każde podejmowane przez nich działanie, jest głęboko przeanalizowane i dokonywane z premedytacją, jak w partii szachów. Wszystko to co dzieje się obecnie w zachodniej Europie jest w pełni zaplanowanym działaniem. Niewinni ludzie giną nie dlatego, ze Angela podjęła pochopną, nieprzemyślaną decyzję o wpuszczeniu muzułmańskiej dziczy do Europy, ale dlatego, że taki jest cel unijnych elit. Najpierw zniszczyć poczucie bezpieczeństwa wśród Europejczyków rękoma muslimów, a potem Europejczycy już sami będą błagali żeby ich inwigilować na każdym kroku ograniczając ich swobody obywatelskie, byle tylko mogli bezpiecznie wyjść do pracy, czy po bułki bo najbliższego sklepu. Niech tylko muslimy zaczną siać prawdziwy terror, bo na razie to jest jedynie rozgrzewka, nieśmiałe poszturchiwanie. "Rok 1984" to nasza najbliższa przyszłość, już stoimy przed jej szeroko otwartymi drzwiami, trzeba tylko przekroczyć próg. Zachód już przepadł, z zachodem nie ma sensu już dyskutować. Ciągnąć od nich ile i co się da (korzystnego dla nas), ale układanie sobie z nimi przyszłości jest jak planowanie rodziny z chorym na AIDS w ostatnim stadium choroby. Trzeba raczej zacząć myśleć o budowie wysokiego muru granicznego z szeroką strefą bezpieczeństwa (pola minowe, wieżyczki strzelnicze, drut żyletkowy, zasieki...). Trzeba zacząć się zbroić i zabezpieczać. Każdy chyba wie kto to jest Breivik. A czy wiecie dlaczego zabijał dzieci norweskich lewaków, tylko kolorowych czyli islamistów. Nikt tego nie powiedział wprost bo nie pozwolono, ale jest to jasne jak słońce, a oszczędził, świadomie Polaka? Zastanówcie się dlaczego tak ogromna zbrodnia została przemilczana, nikt nigdy nie kopał w przyczynach. Dodam, że ocalały Polak Adrian Pracoń powiedział, iż organizacje do których należał, a łatwo się domyślić do których, są przeciwne by pisał o całym wydarzeniu książkę. Ostatecznie spisał kilka wspomnień. Dziś Norwegia przegrała a lewacy złożyli swoje dzieci na ołtarzu marksizmu. Myślicie, że Polska ma siłę zatrzymać tą czerwoną zarazę kolejny raz?
  • @Husky 18:11:12
    You Tube cenzuruje filmy ukazujące prawdziwe oblicze islamu. W czerwcu na portalu Prawy.pl ukazało się nagranie, na którym widać, jak członkowie Państwa Islamskiego dewastują i profanują katolicką świątynię w Marawi na Filipinach. Pisaliśmy o tym wydarzeniu w artykule: „Muzułmanie niszczą kościół katolicki w Marawi, Filipiny. To właśnie do niego dołączony był wspomniany wyżej film. Ta dewastacja jak i wiele podobnych nigdy nie spotkały się z szerokim i jawnym potępieniem ze strony przedstawicieli świata islamu, a tym bardziej najważniejszych islamistycznych organizacji (włącznie z tymi, które działają na terenie Europy). Umieszczenie tego nagrania, będącego najprawdopodobniej filmem propagandowym ISIS, w kontekście rzeczywistości, z jaką zmierzyć się przyszło katolikom bardzo nie spodobało się serwisowi You Tube, zaalarmowanego przez nieznanego islamofila. Otóż film został zgłoszony do sprawdzenia, po którym serwis You Tube stwierdził, iż narusza on wytyczne dla społeczności, i usunął go z kanału, grożąc zablokowaniem konta Prawy TV na You Tube.

    Portal Prawy.pl otrzymał pouczenie, w którym stwierdzono:

    „Jeśli film zawiera przemoc lub treści drastyczne, które mają na celu szokowanie widzów, wzbudzanie sensacji lub okazywanie braku szacunku, jest mało prawdopodobne, by był dozwolony w YouTube. To samo dotyczy publikowania materiałów nawołujących do przemocy bądź zachęcających do niebezpiecznych działań. Wszystkie materiały podlegają indywidualnej ocenie i dopuszczamy pewne wyjątki w kontekście edukacyjnym, dokumentalnym, artystycznym lub naukowym, ale tylko wtedy, gdy cel zamieszczenia materiału jest jasny”. Cel publikacji tego nagrania był ewidentnie dokumentalny i teoretycznie można było się od tego odwołać, wysyłając stosowny formularz, tyle że link do strony zawierającej ten ostatni był nieaktywny i o żadnym odwołaniu się nie mogło być mowy. Wszystko wskazuje na to, że cenzura w internecie jest coraz bardziej powszechna, w szczególności w odniesieniu do treści uznanych za niepoprawne politycznie.


    Ps..Wielu ludzi ma krew na rękach z powodu ukrywania zbrodniczego charakteru islamu, a przynajmniej … tej jego części związanej z obecnym najazdem na czekoladowych "niewinnych" chłopczyków na Europę. Na Pakistan Defence Forum ktoś zauważył niedawno, i wielu go poparło, że ci muzułmanie w Europie zachowują się dużo gorzej niż w swoich rodzinnych krajach. Bo w swoich krajach pochodzenie wiedzą, że jak za dużo rozrabiają, to dostaną pałką po głowie, albo kulę w łeb. Kiedyś w Indiach muzułmanie zaczęli robić pogromy tzw. niewiernych. Hindusi wysłali wojsko które zabiło kilka tysięcy islamistów, ale od tego czasu mają względny spokój. W Indiach mieszka 200 milionów muzułmanów. Zresztą radykalnie islamski Pakistan też ma problem z jeszcze bardziej radykalnymi islamistami, tropi ich i zabija. Czyste wariactwo. A kiedy muzułmanie trafiają do Europy Zachodniej ze zdziwieniem stwierdzają, że są tutaj traktowani jako specjalny gatunek nadludzi którym wszystko wolno. Ich czyny przestępcze zostaną ukryte i pokryte, wszelkie służby i media to zamilczą, albo opowiedzą że współczuciem dla biednych czekoladowych chłopczyków. Natomiast gdyby ktoś się islamiście sprzeciwił w samoobronie i dał mu zwyczajnie w łeb ciężkim przedmiotem, to zostanie okrzyknięty strasznym rasistą i nazistom. I odpowiednie służby, sądy i prokuratury, już będą wiedziały co z nim zrobić.
    Blogerka z USA komentuje wydarzenia w Ełku: "Chwała Polsce" (napisy pl)

    https://www.youtube.com/watch?v=OjjyHEIBeP8


    Komentarz do wydarzeń w Ełku, gdzie po zabójstwie nożem 21-letniego Polaka przez muzułmanów grupa mieszkańców miasta zdewastowała bary z kebabem "Prince Kebab".

    Polacy mają alergię, jak widzą muzułmanów! Nie tolerujemy ich za rasizm, bydlęce zwyczaje, brutalne traktowanie dzieci i kobiet i za to że ich prorok Mahomet to zbrodniarz, masowy, seryjny morderca, pedofil, zoofil, złodziej. Muzułmanie czczą szatana o imieniu Allah i obcinają łechtaczki kobietom aby przerobić je na ukryte w worku popychadło zwane muzułmankami! Muzułmanie wstydu i honoru nie mają, ponieważ wyznają ten totalitarny system polityczny islam! Ta pani to ładnie skomentowała. Słowa tej kobiety powinny być drukowane na pierwszej stronie wszystkich gazet w Europie każdego dnia. Żaden brudas nie podskoczy do Polaka bezkarnie. Jeśli tknie któregoś z nas, naszą kobietę, albo dziecko to straci swoje zęby, albo zdechnie z świńskim łbem na ryju. Zachód zaczyna emigrować do bezpiecznej Polski, gdzie można wieczorem wyjść na spacer bez obawy o życie. Czołem wielkiej Polsce.

    Cały film w oryginale, bez polskich napisów:


    https://www.youtube.com/watch?v=dGXCE...
  • @Husky 18:11:12
    Tajemniczy samolot przemyca nielegalnych imigrantów z terytorium Ukrainy. Słowacka policja odkryła przy granicy z Ukrainą nielegalne lądowisko na którym lądował samolot z Ukrainy którym przemycano nielegalnych imigrantów. Przybyli na miejsce policjanci nie zdołali zatrzymać samolotu, który zdążył wystartować i odlecieć, ale zatrzymali 10 nielegalnych imigrantów. Policja słowacka znalazła lądowisko w piątek, 4 sierpnia, blisko słowacko-ukraińskiej granicy. Według rzecznik prasowej słowackiej policji, nielegalni imigranci to obywatele Indii. Według niej, w piątek jeden z funkcjonariuszy, który w nocy miał patrol zauważył, jak z terytorium Ukrainy na terytorium Słowacji poleciał na bardzo niskim pułapie mały samolot. Wylądował w pobliżu wsi Gatalova we wschodniej części kraju. Kiedy na miejsce lądowania dotarła policja, samolot, w ciemności, ponownie znalazł się w powietrzu. Policja znalazła na miejscu tylko 10 nielegalnych migrantów. Zostali przesłuchiwani i deportowano z powrotem na Ukrainę. Jak donosi o Korrespondent.net, 30 kwietnia w pobliżu miasta Orford w Suffolk, we wschodniej Anglii, zostało zatrzymanych na żaglówce siedmiu Ukraińców. Wszyscy oni przekroczyli brytyjską granicę w sposób nielegalny.

    Ps...Dziwna sprawa…Przecież ponoć to zewnętrzna granica NATO, z radarami, myśliwcami, strażami, czołgami i rosomakami…
    A tu taki klops! Samolot ukraiński lata sobie w te i nazad jak chce…
  • @Husky 18:11:12
    Katolicy mają obowiązek walki z islamem, który chce zniszczyć cywilizacje zachodu. Na łamach portalu „Mały Dziennik” ukazał się artykuł Tomasza Terlikowskiego „To jest walka o nasze być albo nie być. Zdobycze terytorialne wpisane są w DNA islamu. A brak obrony to nie chrześcijaństwo a tchórzostwo!”. W artykule tym publicysta adresujący swoje teksty do katolików głosi, że islam wypowiedział wojnie cywilizacji zachodniej. Zdaniem Tomasza Terlikowskiego katolicy mają obowiązek wziąć udział w tej wojnie. I to nie poprzez rysowanie kredkami po chodnikach, ale konkretnie, nawet w formie militarnej.
    Według Tomasza Terlikowskiego nie wolno „udawać, że wojny nie ma, że to tylko terroryzm, że w istocie nic nam nie zagraża”. Zdaniem publicysty celem islamistów jest „podbicie Europy. W islamskie DNA wpisane są podboje. Dla muzułmańskich teologów dowodem na prawdziwość islamu były zdobycze terytorialne i przejmowanie terenów zamieszkiwanych przez chrześcijan. Ziemia raz islamska zaś na zawsze islamską zostaje. I to się nie zmienia tylko dlatego, że Europejczycy czy chrześcijanie nie chcą w to wierzyć”. Zdaniem Tomasza Terlikowskiego „muzułmanie nie przeprowadzają zamachów po to, by nas zastraszać, ale po to, by przygotować grunt pod zajęcie Europy. Zamachy są tylko jednym z elementów tej strategii. Inne to wielki ruch (bu nie powiedzieć wprost inwazja) imigracyjny, innym terroryzm, który ma pozbawiać Europejczyków chęci obrony i wreszcie ostatnim akcja nawróceniowa. W takiej sytuacji potrzebna jest walka, decyzje polityczne, długofalowe działania”. W swoim artykule Tomasz Terlikowski przypomina, „że obrona przed przemocą, niewinnych przed atakami jest mocno wpisana w chrześcijaństwo. Nadstawiać można swój policzek, a nadstawianie policzka cudzego to nie chrześcijaństwo o zwyczajne tchórzostwo”.

    Ps..Terlikowski jest katolikiem kameralnym. Tzn. klęka tylko wtedy, gdy kamera jest włączona. Czyżby obudził się z letargu? Jeszcze niedawno piał z zachwytu nad ośrodkiem kultury muzułmańskiej koło Ronda Sybiraków a dziś nawołuje do walki z islamem? Terlikowski ! Katolicy mają obowiązek walczyć nie tylko z islamem również maja obowiązek walczyć z judaizmem niech pan to dopisze… Islamiści to tylko głupie i bezmyślne narzędzia łatwe do sterowania, prawdziwym mózgiem tego wszystkiego i prawdziwym wrogiem jest żydobolszewia, która się nimi posługuje. Już widzę te tłumy młodzieńców w rurkach ze smartfonami w wiotkich nadgarstkach bohatersko walczących z muslimami. Szkoda że jako społeczeństwo jesteśmy tak leniwi i krótkowzroczni. Pragniesz pokoju gotuj wojnę. Strzelanie, walka wręcz, walka nożem, walka kijem, bieganie tak powinien spędzać wolne chwile Polak. A nie pejsbook, głupie seriale, etc..Dlatego w pierwszej kolejności należy być Polakiem, mężczyzną i wojownikiem. Dopiero później wyznawcą danej religii. Ja na pewno nie będę przyglądał się bezczynnie. Jeżeli muslim wyciągnie nóż.
  • @Husky
    http://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2017/08/polak_tir_pobity_wolnosc.jpg

    Imigranci zaatakowali polskiego kierowcę w Belgii. Trafił do szpitala z poranioną twarzą. Imigranci zaatakowali polskiego kierowcę w Belgii. Wczoraj w nocy, na parkingu nieopodal belgijsko-holenderskiej granicy napadnięto polskiego kierowcę ciężarówki. Mężczyzna został raniony w twarz i trafił do miejscowego szpitala. Ta niebezpieczna sytuacja wydarzyła się przy belgijskiej autostradzie E34, na parkingu Gierle, w gminie Vosselaar. Polski kierowca w wczesnych godzinach rannych zauważył grupę imigrantów, którzy chcieli włamać się do ładowni jego ciężarówki. Polski kierowca, który na widok intruzów ruszył w kierunku ciężarówki, został agresywnie zaatakowany i raniony w twarz. Według informacji, które podała policja z Turnhout, po przybyciu na miejsce patrolu, sprawców ataku na kierowcę już nie było. Wszystko wskazuje więc na to, że ukryli się oni w pobliskim lesie. Zraniony kierowcę trafił do szpitala, gdzie opatrzono jego rany. Na szczęście nie okazały się one groźne i kilka godzin później został on wypisany. Według świadków mógł on kontynuować trasę. Imigranci w Gierle cały czas są dużym nierozwiązanym problemem. Kierowcy tirów ciągle są atakowani przez bandy imigrantów chcących dostać się do Wielkiej Brytanii. Dla przykładu 31 lipca duża grupę Irakijczyków chciała się włamać się do ciężarówki jednego Anglika i dostać do Wielkiej Brytanii. Do ataku na Polaka doszło pomimo faktu, że parking w Gierle w godzinach nocnych zawsze pilnowany jest przez 2 policjantów. Jak widać skala problemu przerasta miejscowych funkcjonariuszy. Dwóch policjantów jak widać to za mało by utrzymać tam porządek.
  • @Marcin Kotasiński 23:23:37
    Możemy się obyć bez Afryki?
    Mimo jej zasobów?
    Pewnie możemy.

    Więc "deal": zasoby + ciapate BYDŁO (przepraszam krowy mleko i mięso dajne), albo
    IZOLACJA całego kontynentu, jeśli trzeba.

    Jak było z Ebolą...
    Odizolowane się wypaliło, bez tego Europa już byłaby jak po dżumie...
  • @kula Lis 67 12:02:26
    Ciekaw jestem jednego...
    Ilu jest ciapatych w więzieniach w Polsce.

    Może by można utworzyć "organizację pomocy dla nie trawiących islamu"... taki fundusz dla "...." ciapków :).
    I Skarb Państwa by zaoszczędził, i rodziny więźniów dostały paczki ;p
  • @kula Lis 67 12:19:45
    Ze starej książki.... "jeden człowiek, jeden karabin, jedna kula, jeden cel"...
    To był chyba Ludlum.

    Czy gdyby odstrzelił ktoś w np 1933 Hitlera, mielibyśmy II WŚ?

    Czy Bóg pozwoli / powoła(!) kogoś takiego?
  • @kula Lis 67 17:59:39
    "Teraz głos zabrał debil ze Szwecji, który również zajmuje się imigrantami. Gustav Einarsson, który jako ochotnik pracuje w ośrodku dla imigrantów w szwedzkim Malmo postanowił się podzielić swymi przemyśleniami na Facebooku."

    Pociesza jedynie, że jak JEGO potraktują ZAMIAST KOZY to już nikt tego nie skomentuje... Co najwyżej oderżnie "kozie" łeb, bo takie tam zwyczaje perzy zoofilii ;p
  • @kula Lis 67 20:19:39
    "Książeczka czekowa nie rozwiąże strukturalnych problemów Afryki"

    Bo do niej trzeba by dodać "BUT BIAŁEGO" i by funkcjonowało świetnie, jak przez lata(!!!!) w RPA, Rodezji itp..
    .
    Sorry, czarni a generalniej kolorowi pokazują, co robią ze "SWOIMI" krajami, jak tylko się dorwą do władzy.

    P.O.Ż.O.G.A.
  • @kula Lis 67 10:37:01
    Tylko trzeba:
    a). sprzedać zwierzę "po", ale POZA swoją wioską,
    b). ubić rytualnie (i zjeść?, fuu)...
  • @kula Lis 67 11:10:00
    Napiszesz coś więcej o tym "polaku od Breivika"? Tu lub na PW?
    Dawno twierdziłem, że wyjdzie w chwale, lub w chwale, ale po cichu....

    To tylko potwierdza mój tok myślenia.
    Może warto do gościa napisać, podnieść go na duchu?
  • @kula Lis 67 11:28:29
    Znajdź w polskiej literaturze "wielkich", gdzie są nazwani (w filmie chyba też):

    "PSIA wiara"...
  • @kula Lis 67 11:35:06
    Powinno być: "Bohaterska POlicja ODSTRZELIŁA 10 nielegalnych(!!!) imigrantów" :)

    I po zabawie, tylko wódka w remizie ;p

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930