Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
68 postów 84 komentarze

Poznanie

Marcin Kotasiński - Blog Marcina Kotasińskiego o filozofii, psychologii, naukach ścisłych i duchowości. PoznaniePoznania.pl

BHAGAWAN śpiewa o poznaniu siebie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Interesuję się od dawna rozważaniami śri Ramany Maharishiego na temat poznania siebie, 'ja'...

Interesuję się od dawna rozważaniami śri Ramany Maharishiego na temat poznania siebie, 'ja'. W jego ujęciu uważam ten temat za jeden z najlepiej uchwyconych. Trafiłem na jego tekst do piosenki o samopoznaniu, który uznałem, że można wyjaśnić w prostym języku, bez wikłania się w znaczenia hinduskiego języka. To tekst filozofii wyrażającej się prościej, niż nasza współczesna (skłócona?) filozofia. Powstał do refrenu poety tamilskiego Muruganara, który zwrócił się z prośbą do mistrza o zwrotki. Znaleziony na http://joga-abc.pl/bhagawan-sri-ramana-mahariszi-poznanie-siebie-atma-vidya-wprowadzenie/

 

Refren
Ach! Jakże łatwe jest poznanie siebie. Jakie to proste!
Nawet dla zwykłego człowieka ten, który jest sobą [atman] jest tak rzeczywisty, że agrest na dłoni uchodzi za nierzeczywisty.

 

W refrenie mowa o fakcie, że „ten który jest sobą”, nasza samoświadomość jest dla nas najbardziej pewna. Przedmiot materialny jest mniej pewny od podmiotu. Podmiot wiedząc, że kimś jest, tu poznaje źródło swojego istnienia i powstawania. Podstawą istnienia podmiotu nie jest przedmiot materialny, to jedynie podstawa ciała. Materia w stosunku do świadomości siebie jest pozornym poznaniem i istnieniem, co znajduje odzwierciedlenie w słowach o agreście na dłoni.


1. Mimo, że ten, który jest sobą istnieje nieprzerwanie i niezniszczalnie jako rzeczywistość, to ciało i świat, które są nierzeczywiste, powstają i jawią się jako rzeczywiste. Gdy myśli, nierzeczywista ciemność, są zniszczone, tak że nawet najmniejsza nie przetrwa, to słońce-ten, który jest sobą zajaśnieje [zaświeci] sam z siebie w przestrzeni serca, która jest rzeczywistością. Ciemność zniknie, cierpienie ustanie, będzie przypływ szczęścia.
Ach! Jakże łatwe jest poznanie siebie. Jakie to proste!


W dalszej części tej zwrotki myśl nierzeczywistą można utożsamić z niewiedzą i treścią podświadomą, niejasną. Bo wraz z poznaniem siebie, które dzięki świadomości rozjaśnia niewiedzę, następuje poznanie własnej natury. Ponieważ ta przynależy do podmiotu, poznana w sposób świadomy przyczynia się do utożsamienia z sobą-wzorem w świadomy sposób. W sposób naturalny stworzona zostaje zgodna tożsamość, zgoda z sobą. O czym informują dalsze słowa, że dochodzi także w uczuciach, zgodne poznawanie siebie ze swoimi uczuciami. W ten sposób poznana zostaje wyższa rzeczywistość, jako samoświadomość własnej zgodności.

 

2. Myśl „To ciało z mięsa to właśnie ja” jest jedną nicią, na którą są nawleczone różnorakie myśli. Idąc do środka „Kim ja jestem i skąd?”, myśli znikną, a wiedza o sobie sama z siebie będzie świecić w środku jaskini jako „ja ja”. To wyłącznie jest ciszą, jedną przestrzenią, siedzibą szczęśliwości.

Ach! Jakże łatwe jest poznanie siebie. Jakie to proste!

 

Ta zwrotka opisuje przybieraną z narodzinami tożsamość z ciałem, czyli ludzką intencję do opierania własnego samoświadomego istnienia na wierze, że samoświadomość zależy od ciała i materii. Ta pierwsza relacja tożsamości ze światem materialnym stanowi myśl, która wiąże ze sobą całą strukturę myślenia człowieka związaną z życiem cielesnym. Ale, gdy człowiek rozwija samopoznanie, szuka „kim ja jestem i skąd?” zwraca się do swojego źródła. Przechodzi w poznanie siebie. Zastępuje wcześniejsze niepokojące myśli równowagą spostrzegania siebie, 'ja' obserwującego ja, świadomością świadomości. Cisza ma pochodzić stąd, że podmiot zwraca się ku swej naturze, poznaje z zaciekawieniem to czym jest we własnej zgodności, która wzrasta z poznaniem. W zgodności z sobą lokowane jest Szczęście.


3. Cóż z tego, jeśli zna się cokolwiek innego, a nie zna się siebie? Gdy pozna się siebie, to co tu jest więcej do poznania? Gdy zna się w sobie tego siebie, który świeci niepodzielnie w różnych żywych istotach, to światło siebie rozbłyśnie w środku siebie. Blask łaski, zniszczenie „ja”, rozkwit szczęścia.
Ach! Jakże łatwe jest poznanie siebie. Jakie to proste!

 

Pierwsze pytanie dotyczy trywialności wiedzy o materii w stosunku do poznanie siebie. Drugie dotyczy wniosku z samopoznania, ponad którym nie ma ważniejszej wiedzy, reszta to nuda. Gdy poznanie siebie ulega wypełnieniu, świadomie znany jest wzór własnego szczęścia, Świadomość, wtedy samoświadomość staje się zrozumiała jako istota każdego stworzenia. „Światło siebie rozbłyska w środku siebie” to coś, co można nazwać świadomością samoświadomości lub czynną samoświadomością biorąc pod uwagę fakt, że śniąc też jesteśmy samoświadomi, ale nie obdarzamy tego faktu czynnym udziałem świadomości. W tym zwrocie chodzi o uważne obserwowanie siebie, ta czynność jest sposobem poznawania siebie, źródłem tworzenia siebie. Gdy dochodzi do poznania siebie przez tę czynność, następuje „Blask łaski”. To w pewnym sensie przewrotne sformułowanie, oddając je najprościej: poznanie siebie odsłania Boga. Dochodzenie do poznania siebie na drodze samoobserwacji, zapatrzenia w świadomość, jest formą rzutowania swojego światła w przód, w „nieznane”. W wyniku nieoczekiwanie okazuje się, że wraz z samopoznaniem podmiot otrzymuje „blask łaski”, przywitanie od Boga, spotkanie z nim jest następstwem samopoznania. Samoświadomość doprowadzająca do celu ukazuje cel jako Samoświadomość, przewyższenie jednostki wspólną Świadomością. W ten sposób następuje utwierdzenie w odrzuceniu tożsamości z ja-cielesnym, dochodzido przekroczenia człowieczeństwa. Poznanie własnej natury i poznanie, że ta natura jest już zrealizowana w spotkanej Świadomości absolutnej doprowadza do „rozkwitu Szczęścia”.


4. Żeby rozwiązać więzy karmy itd. i doprowadzić do zniszczenia narodzin itd., ta ścieżka jest znacznie łatwiejsza od jakiejkolwiek innej ścieżki. Gdy po prostu trwa się nieruchomo, bez najmniejszej aktywności mowy, umysłu i ciała, ach! Światło siebie w sercu jest wiecznym doświadczeniem. Strach nie będzie istniał. Tylko ocean szczęśliwości.
Ach! Jakże łatwe jest poznanie siebie. Jakie to proste!
 

Osiąganie Wyzwolenia na drodze poznania siebie jest najprostszym sposobem samorealizacji i uwolnienia od wszelkich zależności. Polega na opanowaniu aktywności cielesno – materialnej w tym sensie, aby aktywność ta służyła tylko samopoznaniu, zamiast namnażaniu związków z ciałem i materią. Te związki przestają kierować podmiotem i w tym sensie dochodzi do rozwiązania „więzów karmy” i „zniszczenia narodzin”. W efekcie zastępując aktywność skierowaną na materię, aktywnością skierowaną na poznanie siebie dochodzi do poznania relacji uczuć do świadomości i jej zrównoważenia. Co dosłownie znaczy, że podmiot chce poznawać siebie przez uczucia dobre i budujące, aby one wypełniały jego świadomość, w taki sam sposób dając mu dobre doświadczenie siebie, takie które jest zgodne z jego naturalnym pragnieniem. Budując twórczo siebie od „wnętrza” i jednocześnie zubażając (upraszczając) relację ze światem materialnym odsuwa od siebie niepokój związany z cielesnym życiem. Odkrywa źródło własnego Szczęścia w kontakcie z sobą zbudowanym przez zrównoważoną relację własnych uczuć i świadomości.

 

5. W umyśle, który wnika do środka, takim jak jest, bez myślenia o innym, będzie widziany ten, który jest sobą nazywany Annamalai [Arunaciala – manifestacja Siwy jako góra], jedna
rzeczywistość, przestrzeń dla przestrzeni umysłu; który świeci jako oko dla oka umysłu, który jest okiem dla organów zmysłowych takich jak oko itd., które oświecają przestrzeń itd.. Łaska jest również potrzebna; miej miłość; szczęśliwość objawi się.
Ach! Jakże łatwe jest poznanie siebie. Jakie to proste!

 

Mowa o poznaniu siebie takim, jakim bycie sobą ukazuje się, bez spekulacji na temat tego jakim się jest, chodzi o przyjmowanie tego czym się jest, niemodelowanie tej wiedzy. Takie samopoznanie wypełnione procesem spostrzegania siebie jako świadomość, czyli procesem przenikania własnego umysłu, doprowadza do poznania Świadomości w stanie doskonałej samorealizacji, czy do poznania Boga. Ten, Świadomość absolutna jest podstawą całej Rzeczywistości, przestrzenią, jako płaszczyzna mentalna, o której w przenośni można powiedzieć, że jest przestrzenią z dużą ilością miejsca. Świadomość czyni siebie jasną i poznawalną dzięki świadomości poznającej zwróconej na siebie (substancję), ma wgląd we wszelkie zjawiska materialne w tym w ciało. Wola Absolutu jest także potrzeba w celu poznania siebie, zyskiwanie łaski Boga następuje na drodze równoczesnego pragnienia poznania Prawdy, jako woli samopoznania, i Miłości, jako woli tworzenia równowagi uczuć i rozumu, tworzenia zgodności. W następstwie obiecane jest Szczęście.

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031